Strona główna Książki Amos Oz, Mój Michael (2020)

Ostatnio opublikowane

Nora Roberts, Wzburzone fale (2022)

Swego czasu sporo czytałam książek autorstwa Nory Roberts, jednak nie czytałam Sagi rodu Quinnów, która składa się z czterech tomów, a otwiera...

Whitney G., Twój Carter (2022)

Nadeszła ta chwila, kiedy siadam do napisania pierwszego tekstu w 2022 roku. Co prawda książkę czytałam jeszcze w grudniu, ale teraz chciałabym...

Bram Stoker, Drakula (2021)

Nie wiem jak to się stało, że do tej pory nie czytałam Drakuli. Wszak jakby nie patrzeć to kultowa książka. Dopiero w...

Emilia Szelest, Kusicielka (2021)

Do tej pory czytałam serię bieszczadzką od Emilii Szelest (niecierpliwie czekam na trzeci tom), więc z chęcią sięgnęłam po jej najnowszą książkę...

Jak mieć w życiu frajdę? Rozmowy Kasi Stoparczyk (2021)

Kasię Stoparczyk możecie kojarzyć z audycji Myślidziecka 3/5/7, Dzieci wiedzą lepiej i Duże dzieci. Jak mieć frajdę w życiu stanowi właśnie próbę...

Amos Oz, Mój Michael (2020)

Mój Michael to moje pierwsze spotkanie z twórczością Amosa Oza. Pierwsze i na pewno nieostatnie, gdyż ten izraelski pisarz kompletnie skradł moje serce sposobem w jaki opowiada swoje historie.

Tak, to właśnie język, styl i forma w pierwszej kolejności sprawiły, że nie umiałam oderwać się od lektury najnowszej książki Amosa Oza. Przepięknie pisze o emocjach, proste sprawy ubiera w niezwykłe słowa, czarując, nęcąc i zabierając czytelnika w swój, wyjątkowy świat. Początkowo nieco zazdrościłam bohaterce i myślałam, że chciałabym w ten sposób patrzeć na mężczyznę, którego kocham, tak wnikliwie, z taką czułością. Myślałam, że chciałabym w taki sposób móc o nim opowiadać, dotykać go słowami. Zapomniałam w tym wszystkim, że życie bywa przewrotne i wraz z mijającą lekturą powoli współczułam obojgu relacji w jakiej ugrzęźli.

Chana poznaje Michaela przypadkiem, kiedy ten ratuje ją przed upadkiem. To przypadkowe spotkanie staje się początkiem, pięknej, wydawać by się mogło, miłości. Szybki ślub a potem proza życia sprawiają, że pomiędzy małżonkami tylko z pozoru układa się dobrze. I właśnie to stanowi trzon tej historii. Autor krok po kroku, z chirurgiczną dokładnością rozbiera na czynniki tę relację, co jest niezwykle ciekawe.

To jedna z tych historii, które można interpretować na wiele sposobów. Niedopowiedziana, pozostawiana gdzieś między wierszami. Główna bohaterka z czasem zaczyna nas irytować, a przynajmniej ja odniosłam takie wrażenie. Szkoda, że autor nie zdecydował się na podział narracji pomiędzy małżonków, jednak z drugiej strony rozumiem też zamysł, chociażby patrząc na sam tytuł. Poza miłością, małżeńskimi problemami Oz w swojej opowieści przemyca też kawałek historii Jerozolimy, opowiada o zwyczajach, tradycjach i codziennych kłopotach z jakimi się w ówczesnych czasach zmagała.

Obcowanie z prozą Oza to z jednej strony udane spotkanie ze słowem pisanym, a z drugiej to ten rodzaj powieści, który drażni i ugniata. Raz, że nie wszystko tutaj jest oczywiste, miejscami jawa miesza się ze snem, a dwa że narratorka potrafi drażnić. Autor skupia się na emocjach i przeżyciach, pokazuje powolny rozpad małżeństwa, oddalanie się, brak zrozumienia. I to właśnie te tematy mogą stać się bliskie czytelnikowi na każdym etapie jego życia. Polecam zapoznać się z tym tytułem i czytać tę książkę wieczorami, gdyż to najlepsza pora kiedy emocje po ciuchu mogą z nas wychodzić. Piękna i poruszająca!

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

Paryż w 4 dni (prawie). Jak zwiedzać stolicę Francji

Na przełomie marca i lutego razem z Martą wybraliśmy się do Paryża. Zwiedziliśmy bardzo dużo. Było intensywnie...

20 książek na jesienne wieczory, czyli co czytać tej jesieni

Starałam się wybrać książki, które zrobiły na mnie wrażenie, ale też skupiałam się na różnych gatunkach, aby każdy znalazł coś dla siebie....

22 najlepsze książki przeczytane w 2019 roku

Jako, że jestem u siebie nie muszę wybierać 10, czy 5 najlepszych książek ubiegłego roku. Wyszło 22. Są to książki, które utkwiły...

Joanna Laprus-Mikulska, Słowiańskie Boginie Ziół (2021)

Naprawdę lubię sięgać po książki, które o czymś lub o kimś mi przypominają, które czegoś mnie uczą i pokazują, że świat można...

Whitney G., Twój Carter (2022)

Nadeszła ta chwila, kiedy siadam do napisania pierwszego tekstu w 2022 roku. Co prawda książkę czytałam jeszcze w grudniu, ale teraz chciałabym...