Poza książkami i muzyką wielką miłością darzę też filmy. Swego czasu nawet mieszkałam obok kina i byłam tam stałym gościem.
Jak tylko zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach wiedziałam, że będę chciała ją przeczytać. Raz, że kocham wszelkiego rodzaju biografie/wspomnienia/autobiografie, a dwa, ze od lat jestem wielką miłośniczką kina. A chyba nie ma osoby, która nie wie kim jest Anthony Hopkins. O jego książce opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Marginesy.
Szczere i żarliwe wspomnienia ikony filmu i skomplikowanego człowieka, który od ponad sześćdziesięciu lat inspiruje widzów wybitnymi rolami
Anthony Hopkins urodził się i wychował w Port Talbot, walijskim miasteczku przemysłowym. Dorastał w czasach wojny i kryzysu, otoczony mężczyznami, którzy unikali okazywania emocjonalnej wrażliwości. Był słabym uczniem, więc koledzy, rodzice i nauczyciele mieli go za nieudacznika i nie wróżyli mu świetlanej przyszłości. Jednak pewnego sobotniego wieczoru ten lekceważony chłopiec obejrzał adaptację Hamleta z 1948 roku, a ta wzbudziła w nim niezrozumiałą jeszcze pasję i poprowadziła ścieżką, której nikt dla niego nie przewidywał.
Sir Anthony szczerze i zajmująco opisuje kolejne etapy kariery, ukazując genezę swoich najbardziej znanych ról. Dzięki monologowi Jaga z Otella dostał się na prestiżową Royal Academy of Dramatic Art, pod skrzydła samego Laurence’a Oliviera. Z Richardem Burtonem zetknął się po raz pierwszy w dzieciństwie, w domu nauczycielki rysunku, a później stanął z nim twarzą w twarz w teatralnej garderobie przed spektaklem Equus – już jako pełnoprawny aktor. Do stworzenia niezapomnianej kreacji w Królu Learze wykorzystał zaś stoicyzm ojca i dziadka.

Ostatnio opowiadałam Wam o Pospieszalskich, bo muzyka zajmuje ważne miejsce w moim życiu, a dzisiaj mam dla Was wspomnienia Anthony’ego Hopkinsa. Jak pamiętacie swego czasu mieszkałam obok kina i naprawdę spędzałam w nim wiele godzin. Kocham kino, kocham filmy i uwielbiam wszelkiego rodzaju biografie/autobiografie i wspomnienia. Jak tylko zobaczyłam w zapowiedziach tę książkę to wiedziałam, że będę chciała ją przeczytać. Znacie jakieś filmy z Hopkinsem? Jestem przekonana, że tak! A teraz dzięki jego wspomnieniom możemy go lepiej poznać i dowiedzieć się jaką drogę pokonał, by zostać aktorem. A wcale nie była to łatwa droga, wręcz przeciwnie. Hopkins przyznaje się do swoich porażek, opowiada o nałogach, trudnych relacjach i niezrozumieniu z jakim się spotykał. Mówi o swojej rodzinie zaczynając od lat młodości, o tym czego nauczyło go życie i jak często rzucało mu kłody pod nogi. To naprawdę poruszająca i szczera opowieść wybitnego, ale w tym wszystkim skromnego człowieka. To książka nie tylko dla miłośników kina, ale też dla tych wszystkich, którzy tak jak ja kochają biografie, autobiografie i wszelkiego rodzaju wspomnienia. Polecam!


