Ależ to było dobre!
O Morze opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Filia Mroczna Strona.
Nie łudź się, że masz wybór.
Twoje sumienie też da się zagłuszyć.
Duszna noc przy starej, gdyńskiej torpedowni. Ośmioletnia Lola, ukryta na tylnym siedzeniu samochodu, podgląda brata i jego dziewczynę. Nie spodziewa się, że znikąd pojawi się terenówka, a ciszę nad brzegiem morza za chwilę przetnie rozpaczliwy krzyk…
Dwadzieścia lat później dorosła Lola spogląda na nagranie z monitoringu przy Mewiej Łasze i rozpoznaje wyłowione z wody ciało Emi — dziewczyny swojego brata i jedynej osoby, która oprócz niej przeżyła tamtą noc na plaży.
Szukając odpowiedzi, Lola trafia na ślad przerażającej prawdy. Okazuje się, że obie te śmierci nie były dziełem przypadku, lecz konsekwencją eskalacji makabrycznego eksperymentu psychologicznego przeprowadzonego w gronie przyjaciół jej brata. Eksperymentu, który miał udowodnić, że zło przychodzi z zadziwiającą łatwością, jeśli odpowiedzialność za nie zostanie przeniesiona na kogoś innego.
Aby powstrzymać trwającą od dwóch dekad serię zbrodni i dopaść inicjatorkę tej gry, Lola musi wejść do strefy, w której nie obowiązują żadne zasady. Nie wie jednak, że w pogoni za prawdą, sama staje się wymarzonym obiektem eksperymentu. A najłatwiej złamać kogoś, kto wierzy, że kierują nim czyste intencje…

Mora autorstwa Ewy Przydrygi to już kolejna książka Autorki, którą miałam okazję przeczytać i z każdą kolejną mam wrażenie, że Autorka coraz bardziej nas zaskakuje. Mora to książka wielowarstwowa, którą można rozpatrywać w kilku aspektach. Ewa Przydryga przede wszystkim skupia się na winie i karze, tym do czego zdolny jest człowiek, i gdzie przebiega granica, której nie jesteśmy w stanie przekroczyć. O ile w ogóle założymy, że takie granice ma człowiek. Jest to historia, w której klimat jest mroczny, tajemniczy i gęsty, zagadki się mnożą a sprawca jest nieuchwytny. Ewa Przydryga w swojej najnowszej książce wykorzystała motyw, który jest znany, a mianowicie błędy młodości i winy sprzed lat, których konsekwencje dają o sobie znać w teraźniejszości. I mimo że jest to motyw dosyć popularny to Autorka zadbała o to, aby pokazać go w nowym kontekście, zaskoczyć czytelnika i wplątać go w swoją fabułę od pierwszych stron. To jedna z tych historii, które wchodzą pod skórę, zostawiają czytelniku z wieloma refleksjami i stawia pytania, na które musimy sobie odpowiedzieć. Mora to opowieść, której przeszłość przeplata się z teraźniejszością, jednak jest to wszystko płynne i dobrze przemyślane. Wraz z upływem stron czytelnik zbliża się do rozwiązania zagadki a wszystkie elementy wskakują na swoje miejsce, jednak nie ma tutaj oczywistych rozwiązań. Szalenie wciągające lektura! Polecam!


