Strona głównaBrak kategoriiIsabel Allende, Eva Luna (2025)

Ostatnio opublikowane

Isabel Allende, Eva Luna (2025)

Po tym, jak przeczytałam Wiatr zna moje imię wiedziałam, że będę chciała sięgnąć po kolejną książkę Autorki.

Jakiś czas temu pisałam Wam o pięknej i poruszającej powieści autorstwa Allende Wiatr zna moje imię, o której możecie przeczytać tutaj. A dzisiaj przychodzę z drugą książką Autorki, o której opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Marginesy. Eva Luna to jedna z tych książek, która zaskakuje i zapada w pamięć.

W domu ekscentrycznego profesora ogrodnik ukąszony przez jadowitego węża znajduje pociechę w objęciach służącej Consuelo. Owocem ich krótkiego zbliżenia jest Eva Luna. Dziewczynka wychowuje się wśród staroświeckich mebli, łacińskich książek i ludzkich mumii, karmiona fantastycznymi opowieściami matki.

Gdy Consuelo umiera, siedmioletnia Eva wyrusza w życiową podróż, która wiedzie ją przez domy ludzi zamożnych i wpływowych, niebezpieczne, choć pociągające ulice, mieszkanie kobiety prowadzącej dom publiczny czy senne prowincjonalne miasteczko. Odziedziczone po matce duchowa siła, wrażliwość i talent do opowiadania historii pozwalają jej przetrwać w burzliwej rzeczywistości i zjednują ludzi. W gronie jej przyjaciół znajdzie się wiele barwnych postaci: partyzanci, artyści, wysoko postawiony wojskowy oraz dziennikarz, który dokumentuje realia ogarniętego rewolucją kraju w Ameryce Łacińskiej.

Jakiś czas temu opowiadałam Wam o powieści Wiatr zna moje imię, która zrobiła na mnie duże wrażenie, i którą nadal polecam przy różnych okazjach. Eva Luna to zupełnie inna powieść, w której nic nie jest oczywiste i której lektura wymaga skupienia i czasu, jednak zdecydowanie warto po nią sięgnąć. To jedna z tych historii, których nie da się streścić w kilku zdaniach. Ją trzeba odrywać, przezywać i łączyć ze sobą wszystkie elementy, by na końcu dostać pięknie napisaną historię o samotności, strachu i potrzebie bycia kochanym. Tytułowa Eva od samego początku nie ma łatwego życia, w ucieczce od problemów pomagają jej słowa, więc ucieka w wmyślone przez siebie opowieści. Eva Luna to książka o walce z przeciwnościami, szukaniu swojego miejsca i o dążeniu do spełniania marzeń. To także obraz smutku, odrzucenia i wielkiej wrażliwości. To powieść opowiadająca o Ameryce Łacińskiej i jej przemianach, o ciągłej walce z dyskryminacją i o tym, że czasami wyobraźnia jest w stanie ukoić nasze smutki. To historia, która zawiera w sobie elementy realizmu magicznego, ale równocześnie jest niezwykle życiowa i poruszająca. Allende kolejny raz oczarowała mnie słowem. Polecam!

Marta Mrowiec
Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane