Strona głównaKsiążkiMaja Wolny, Ciała niebieskie (2026)

Ostatnio opublikowane

Maja Wolny, Ciała niebieskie (2026)

Ach jak ja kocham takie książki!

Jeśli chodzi o Maję Wolny to czytałam jej Pociąg do Tybetu i Czarne liście. Jak tylko wypatrzyłam w zapowiedziach Ciała niebieskie to wiedziałam, że będę chciała przeczytać tę książkę. Opowiem Wam o niej w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Marginesy.

Gdańsk, rok 1529. Anna Schilling więdnie w dostatnim, lecz pozbawionym miłości domu. Nikczemność i okrucieństwo jej małżonka sprawiły, że trzydziestoparoletnia kobieta nosi w sobie ciężar doświadczeń wykraczający ponad jej wiek. Bezpieczną przystanią pozostaje dla niej miedzianowłosa Johana – kobieta, która przemyka ulicami Gdańska niczym barwny ptak, a odpowiedzi na nurtujące ją pytania szuka nie w kościelnych naukach, ale w kartach tarota. Nie przeczuwa jednak, że ludzka pruderia i zabobon potrafią sączyć truciznę silniejszą niż niejedno z ziół, na których tak dobrze się zna.

Przewrót w życiu Anny następuje, gdy na swojej drodze spotyka uczonego, lekarza i duchownego: Niklasa Koppernigka. Uczucie, które wybucha między tą parą dojrzałych ludzi, jest równie intensywne, co niespodziewane, i rozpoczyna przejmującą historię walki o wierność samym sobie – i w miłości, i w nauce.

Maja Wolny zdecydowanie potrafi pisać bardzo klimatyczne książki. Właśnie taką powieścią jest jej najnowsza powieść Ciała niebieskie, która opowiada historię Anny Schilling i Mikołaja Kopernika (Niklasa Koppernigka). Anna nie miała łatwego życia, a bycie żoną tyrana tylko wzmogło w niej poczucie niesprawiedliwości. Kiedy na jej drodze pojawia się wspomniany Niklas Koppernigk i rodzi się między nimi uczucie dostrzega w tym cień nadziei dla siebie. Ciała niebieskie to wciągająca i poruszająca opowieść o krzywdzie, niesprawiedliwości i walce o siebie. To historia o przekraczaniu granic utartych schematów i konsekwencji z tym związanych. Maja Wolny świetnie oddała klimat ówczesnych czasów. Duszna i gęsta atmosfera poszyta niepokojem i tajemnicą. A w tym wszystkim zakazane uczcie, które nie maiło prawa się wydarzyć. Ciała niebieskie to pozycja dla wielbicieli powieści historycznych, ale też tych wszystkich, którzy lubią czytać dobrze napisane i dopracowane historie. Maja Wolny opowiedziała mi nieznaną historię relacji Kopernika z Anna Schilling i jestem przekonana, że gdyby nie Ciała niebieskie to zapewne bym się o niej nie dowiedziała. Ta relacja budziła sporo kontrowersji i spotkała się z wieloma sprzeciwami w postaci donosów wysyłanych do biskupa, jednak Autorce udało się idealnie oddać jej skomplikowanie i pokazać, że wychodzenie poza schematy może przyczynić się do otwarcia rozmów na ważne tematy. Ile w tej relacji było prawdy a ile spekulacji? Tego zapewne nigdy do końca się nie dowiemy, co nie zmienia faktu, że Ciała niebieskie to świetna powieść, od której trudno się oderwać. Czytajcie!

Marta Mrowiec
Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane