Strona głównaKsiążkiMałgorzata J. Berwid, Wojenne lalki Marysi (2026)

Ostatnio opublikowane

Małgorzata J. Berwid, Wojenne lalki Marysi (2026)

Bardzo doceniam takie pozycje.

O Wojennych lalkach Marysi opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Literatura.

Rozalka to tylko szmaciana lalka. Ale dla Marysi jest kimś więcej – powierniczką sekretów, świadkiem codziennych radości i wszystkich wydarzeń, które przyniosła wojna. Kiedy we wrześniu 1939 roku siedmioletnia Marysia rozpoczyna naukę w szkole, nie przypuszcza, że zamiast spokojnego dzieciństwa czekają ją naloty, okupacja i rozłąka z najbliższymi. Także z Rozalką – która przepada w powstaniu warszawskim. Na szczęście Marysia wkrótce znajduje w poniemieckim mieszkaniu nową lalkę. Lalkę, która uratuje życie jej mamy. Wzruszająca, oparta na prawdziwych wydarzeniach historia dziewczynki, której wojna nie zdołała odebrać wyobraźni i nadziei. 

Literatura wojenna dla dorosłych ma całkiem bogatą ofertę. Ale jeśli chodzi i młodszych czytelników to jest to temat delikatny, trudny i taki, o którym się zbyt wiele nie pisze. Bardzo się cieszę, że trafiłam na książkę autorstwa Małgorzaty J. Berwid Wojenne lalki Marysi. A historia w niej opowiedziana porusza tym bardziej, ponieważ inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami. Warto też nadmienić, że ta książka znalazła się na Alternatywnej Liście Lektur dedykowanych dla dzieci w klasach 7-8 szkoły podstawowej. A także wspomnieć o przepięknych ilustracjach autorstwa Anny Jamróz. Zbliżał się 1 września 1939 roku, nasza bohaterka Marysia cieszyła się na ten dzień, bo właśnie wtedy miała zacząć pierwszą klasę. O wszystkim opowiadała swojej lalce Rozalce. Niestety rzeczywistość okazała się zgoła inna, a szkoła w okupowanej Warszawie była zupełnie inna niż dziewczynka oczekiwała. Wojenne lalki Marysi to historia o dzieciństwie w cieniu wojny, o strachu, braku poczuci bezpieczeństwa, ale też o tej małej, dziecięcej nadziei i beztrosce. Pięknie napisana, w prosty sposób potakująca wojenne wydarzenia historia o wojnie i o tym, co zabrała ludziom. Lektura pełna empatii i wyczucia, którą warto podsunąć młodszym czytelnikom. Polecam!

Marta Mrowiec
Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane