Bartosz Szczygielski – Aorta (2016)

Bartosz Szczygielski, zapamiętajcie to nazwisko!

Aorta to debiut Bartosza Szczygielskiego. Nasuwa mi się pytanie, jeśli ktoś debiutuje w ten sposób, co będzie następne? W Aorcie na samym początku zachwyca okładka, a jak wiecie lubię oceniać książki przez pryzmat ich walorów wizualnych. Nieco mroczna i tajemnicza oddaje klimat fabuły. A ta osadzona została w podwarszawskim Pruszkowie, w którym życie toczy się na pozór spokojnie. Do czasu aż w jednym z mieszkań znajdujących się na luksusowym osiedlu znalezione zostaje brutalnie zmasakrowane ciało młodej kobiety, a jedynym świadkiem wydarzenia jest trzyletni chłopiec. Sprawę dostaje komisarz Gabriel Byś z Komendy Stołecznej, dla którego ta sprawa stanowi o jego dalszej karierze i możliwości pozostania w policji. A to dopiero początek, gdyż to morderstwo stanowi jedynie punkt wyjścia w grubszej aferze, w którą zamieszane jest wiele osób.aorta-front

Dla mnie największą zaletą tego debiutu jest świetnie poprowadzona narracja. Mistrzowskie połączenie wielu wątków fabuły z pozoru błahymi zdaniami nie raz sprawiło, że uśmiechnęłam się pod nosem. Konsekwencja w stosowaniu krótkich zdań i spójność w łączeniu wątków. Brawo! Sama akcja pędzi nieubłaganie, w tym kryminale znajdziecie sporo elementów z powieści sensacyjnej. Jednak wszystko jest dobrze wyważone, a wszystkie wątki splatają się w logiczny ciąg wydarzeń. Tylko to zakończenie! Czegoś takiego nie robi się czytelnikowi 😉 I przyłączam się do prośby Katarzyny Bondy o kontynuację.

Gabriel Byś to bohater kompletny, pełnokrwisty, borykający się z wieloma problemami. Również towarzysząca mu sierżant Monika to kobieta po przejściach. Autor poza skupianiem się na głównym wątku pokazuje także wiele istotnych kwestii. Znajdziemy sporo odnośników do kwestii związanych z kulturą, polityką czy problemami społecznymi. Całość umiejscowiona w brudnym i zapomnianym Pruszkowie. W jego podziemiach, którymi rządzi Dzierga, a każda niesubordynacja jest surowo karana. Pojawiają się narkotyki, prostytucja i bezprawie. Świetnie oddany klimat i obraz Pruszkowa. Zatęchła atmosfera, gęsta od niedomówień i podejrzanych typów.

Aorta to jeden z lepszych debiutów, jakie czytałam w tym roku. Szczygielski wysoko postawił sobie poprzeczkę. Jest to lektura wciągająca, ale też wymagająca. Czytelnik musi zwracać uwagę na detale, które nie raz odgrywają istotną rolę. To dynamiczna i mroczna historia, która miejscami wywołuje gęsią skórkę. Liczę, że to nie koniec opowieści z komisarzem Bysiem w roli głównej.

Jeśli szukacie mocnego, dobrze skonstruowanego i mrocznego kryminału sięgnijcie po Aortę. Atmosfera miejscami niezwykle gęsta, wartka akcja i świetna narracja to tylko niektóre walory tego debiutu. Jestem pewna, że się nie zawiedziecie.

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE