Strona głównaKsiążkiJosefine Sundstrom, Saga i nocowanka (2026)

Ostatnio opublikowane

Josefine Sundstrom, Saga i nocowanka (2026)

Saga z ulicy Słonecznikowej to nowa seria książek dla dzieci, która ukazała się na naszym rynku.

Opowiem Wam w o niej w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Frajda.

Saga z ulicy Słonecznikowej to nowa seria książek dla dzieci, która ukazała się na naszym rynku. Już wiadomo, że kolejne części ukażą się w czerwcu i wrześniu. Będzie to Saga i pożar oraz Saga i wyścigi. Nie muszę mówić, że moje chłopaki najbardziej czekają na tę część opowiadającej właśnie o pożarze. Tymczasem pierwszy tom to Saga i nocowanka. Saga ma pięć lat i właśnie ma pierwszy raz zostać c na noc u dziadka. Dziewczynka trochę się stresuje, jednak jak tylko widzi w drzwiach ukochanego dziadka to jej stres mija. Za to jej mama bardzo to przeżywa i ja ją bardzo rozumiem! Saga z dziadkiem idzie na grzyby, czyta książki, ma mały piknik i naciąga niektóre zasady, jak chociażby myje zęby w łóżku 😉 u dziadków niekiedy można więcej, prawda? 😉 Książka ma bardzo przyjemne ilustracje i pokazuje, że nawet Ci mali ludzie mają prawo przeżywać wielkie emocje. To fajny sposób na pokazanie dzieciom, że strach jest czymś normalnym, a zostanie na noc w nowym miejscu może być czymś fajnym. Książka nie jest długa, więc też dobrze sprawdzi się podczas samodzielnego czytania lub takiego wspólnego z rodzicem podczas nauki. Mój trzylatek spokojnie jest w stanie wysłuchać całej podczas czytania przed snem. Będziemy czekać na czerwiec i drugą część, a Was zachęcam do sprawdzenia pierwszej z nich. To szwedzka literatura, więc nie zdziwcie się, że u dziadka pojawia się snus (popularniejsze niż papierosy w Skandynawii), ale jak nie jestem za cenzurowaniem świata dzieciom, więc jeśli moje dzieci o niego zapytają to po prostu im powiem, co to (póki co totalnie nie zwracają na to uwagi);) Podobnie jak w Myszonku, w złości mówi on do kolegi „spieprzaj”, czy w Albercie Albertsonie tata pali fajkę. Życie 😉 Niemniej daję znać, że się pojawia, bo potem obrywam, że tego nie powiedziałam. Wychodzę jednak z założenia, że świat to nie tylko to, co wartościowe i dobre, to nie tylko dobre emocje i rozmawiam z moimi chłopakami o wszystkim. Oczywiście dostosowując informacje do ich wieku 😉 Zawsze wychodzę też z założenia, że lepiej dla nich, jak o pewnych rzeczach dowiedzą się od rodziców niż później od kolegów w szkole.

Marta Mrowiec
Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane