Czy ja liczyłam na lekką wakacyjną lekturę? Być może.
O nowej książce Katarzyny Leśniak opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Filia.
Olga wraca na Korfu po latach nieobecności. Wyspa pachnie tak samo jak kiedyś – solą, oliwkami i wspomnieniami. To tutaj, pod błękitnym niebem, nauczyła się kochać i wierzyć, że wszystko jest przed nią. Nie spodziewa się jednak, że powrót stanie się początkiem historii, na którą nie była gotowa. W cieniu przeszłości i wymagających rodzinnych zobowiązań Olga musi odnaleźć siebie na nowo. Wspólna codzienność z mężczyzną, który towarzyszy jej w tych trudnych chwilach i nosi w sercu ten sam niewypowiedziany ból, budzi w niej niespodziewane uczucia. Czy można pozwolić sobie na szczęście, kiedy wydaje się ono zakazane? Czy nowa miłość ma prawo narodzić się tam, gdzie wciąż żyją bolesne wspomnienia?

Pod błękitnym niebem Korfu to powieść, która mnie zaskoczyła. Liczyłam na lekką, wakacyjną lekturę, a dostałam bombę emocjonalną. Co więcej słuchałam sobie tej powieści w pociągu w drodze do pracy i już na samym początku musiałam powstrzymywać płacz. A dalej wcale nie było lepiej. Autorka zaserwowała nam mocną, poruszającą i życiową historię. Pod błękitnym niebem Korfu to powieść o stracie, żałobie, ale też dawaniu sobie szansy. To powieść o miłości, która ma różne odcienie, i która czasami rodzi się w ciszy i spokoju. Pod błękitnym niebem Korfu to wspaniała historia, która pokazuje, że życie ma dla nas swój scenariusz i czasem tylko musimy pozwolić mu na jego realizację. To jedna z takich książek, które wzruszą Was do łez, ale też ukoją. Niech was nie zwiedzie ta wakacyjna okładka, ponieważ w środku znajdziecie naprawdę pełną emocji historię. Jestem przekonana, że długo o niej nie zapomnę! Nie mogę Wam za wiele zdradzić z fabuły, ale na pewno nie zabraknie wzruszeń i ogromu emocji. Polecam!