Strona główna Książki Kryminał Maciej Paterczyk, Czarny Bałtyk (2021)

Ostatnio opublikowane

Dębowa farma Helen Peters

Dzisiaj opowiem Wam o serii skierowanej do młodszych czytelników, która uczy empatii, niesienia pomocy słabszym i pokazuje szczerą miłość do zwierząt różnych...

Paula Hawkins, Powolne spalanie (2021)

Powolne spalanie to moja pierwsza książka autorki, którą przeczytałam, chociaż wiem, że wielką popularnością cieszy się Dziewczyna z pociągu. Potem pojawiła się...

4w1: Nowy Mróz, Rogala, Szczygielski i najdziwniejsza książka roku

Jako, że ostatnio więcej czytam niż piszę mam dla Was wpis łączony o kilku książkach. Mogę tylko powiedzieć, że mają wspólny mianownik,...

Nina Majewska-Brown, Cztery siostry 1925-1945 (2021)

Cztery siostry to drugi tom najnowszej serii autorstwa Niny Majewskiej-Brown, która rozpoczęła się książką Florentyna i Konstanty. Jako, że pierwsza część całkowicie...

Agnieszka Krawczyk, Rumunia. Albastru, ciorba i wino (2021)

Nie lubię takich książek. Dlaczego? Za każdym razem po ich lekturze dopisuję do listy kolejny kraj, który chcę zwiedzić i poznać. Tym...

Maciej Paterczyk, Czarny Bałtyk (2021)

Czarny Bałtyk to moja pierwsza książka Macieja Paterczyka, którą przeczytałam i muszę przyznać, że autor przekonał mnie swoją nieszablonową historią.

Maciej Paterczyk jak dotąd wydał trzy powieści z akcją rozgrywającą się na Pomorzu Zachodnim: Ziemie niczyje, Na zgliszczach oraz Morze krwi, ziemia ognia. Muszę przyznać, że po lekturze czarnego Bałtyku z chęcią przeczytam wcześniejsze książki autora.

Tytułowy Czarny Bałtyk to podupadły hotel, w którym miejsce zajmują głównie robotnicy, niemniej trafi się także hrabianka czy kamerdyner. Budynek podzielony jest na dwie części. W jednej z nich kwaterowani są Polacy, natomiast w drugiej Żydzi. Hotel pozostawia wiele do życzenia, jednak i tak zazwyczaj jest w pełni obłożony, poza jednym pokojem, w którym przed laty doszło do tragedii. Kiedy zjawia się w nim pewna Żydówka, recepcjonista przydziela jej właśnie ten pokój. Wówczas nic nie zwiastuje kolejnej tragedii. Sprawa zostaje przydzielona polskiemu aspirantowi Konstantemu Majskiemu, który do pomocy dostaje policjantkę żydowskiego pochodzenia. Sprawa nie jest łatwa a dodatkowo na Pomorzu zbliża się referendum, które ma przesądzić o jego losach. Wszyscy przepowiadają, że zostanie ono przejęte przez Żydów i diametralnie zmieni się sytuacja Polaków tam mieszkających.

Czarny Bałtyk to historia alternatywna, która pokazuje, co by było gdyby Hitler został pokonany a do władzy doszła ludność żydowska. Prowadzone śledztwo w tle ma właśnie toczący się konflikt polsko-żydowski, który eskaluje napięcia społeczne prowadzące do kolejnych strajków. Przyznam, że to niezwykle ciekawy pomysł, a sama fabuła skonstruowana w ten sposób, że trudno się od niej oderwać. I tak jak przeczytamy na okładce autor szuka odpowiedzi, czy gdybyśmy pokonali Hitlera, przestraszyli Sowietów, to całe Pomorze mówiłoby w języku jidysz?

Czarny Bałtyk opowiada o konflikcie na tle pochodzenia, pokazuje różnice, prowadzone spory. To obraz tego, że ludzie od zawsze byli podzieleni, próbowali się dogadać, ale często z marnym skutkiem. Paterczyk stworzył bardzo klimatyczną opowieść, jednak mroczną i z nutką grozy. To opowieść, w której wszyscy podejrzani są w jednym miejscu, jednak i tak nie jest łatwo ją rozwikłać. W dodatku autor jest bezwzględny dla swoich bohaterów i pokazuje tym samym, że w życiu wszystko może się zdarzyć. Czarny Bałtyk to książka wciągająca, ciekawa i niesztampowa. Doceniam wyobraźnię autora i sposób w jaki splótł tę opowieść w jedną całość. Jeśli lubicie historie pokazujące wydarzenia na zasadzie, co by było gdyby… to świetnie trafiliście.

Na samym końcu na uwagę zasługuje również samo wydanie tej książki. Muszę przyznać, że Wydawnictwo Lira postawiło na jakość wydania, tym samym czytelnik dostaje książkę z mroczną i tajemniczą okładką. Twarda oprawa sprawia, że ta pozycja będzie się też pięknie prezentować na Waszych regałach. I chociaż nie mam w zwyczaju oceniać książki po okładce to tym razem zarówno treść, jak i wydanie idą ze sobą w parze. Czytajcie, bo warto!

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

20 książek na jesienne wieczory, czyli co czytać tej jesieni

Starałam się wybrać książki, które zrobiły na mnie wrażenie, ale też skupiałam się na różnych gatunkach, aby każdy znalazł coś dla siebie....

Hubert Klimko-Dobrzaniecki, Niech żyje śmierć!

Niech żyje śmierć! to moje pierwsze spotkanie z autorem, chociaż na regale mam Złodziei bzu i Bornholm, Bornholm. Wygląda na to, że...

Paula Hawkins, Powolne spalanie (2021)

Powolne spalanie to moja pierwsza książka autorki, którą przeczytałam, chociaż wiem, że wielką popularnością cieszy się Dziewczyna z pociągu. Potem pojawiła się...

Listopad 2015

Przed nami ostatni miesiąc w tym roku. Tymczasem zapraszam na krótki post o tym, co działo się u mnie w listopadzie. A jak u...

Dębowa farma Helen Peters

Dzisiaj opowiem Wam o serii skierowanej do młodszych czytelników, która uczy empatii, niesienia pomocy słabszym i pokazuje szczerą miłość do zwierząt różnych...