Strona główna Książki Magdalena Witkiewicz, Aleksander Rogoziński - Biuro M. (2018)

Ostatnio opublikowane

Nora Roberts, Wzburzone fale (2022)

Swego czasu sporo czytałam książek autorstwa Nory Roberts, jednak nie czytałam Sagi rodu Quinnów, która składa się z czterech tomów, a otwiera...

Whitney G., Twój Carter (2022)

Nadeszła ta chwila, kiedy siadam do napisania pierwszego tekstu w 2022 roku. Co prawda książkę czytałam jeszcze w grudniu, ale teraz chciałabym...

Bram Stoker, Drakula (2021)

Nie wiem jak to się stało, że do tej pory nie czytałam Drakuli. Wszak jakby nie patrzeć to kultowa książka. Dopiero w...

Emilia Szelest, Kusicielka (2021)

Do tej pory czytałam serię bieszczadzką od Emilii Szelest (niecierpliwie czekam na trzeci tom), więc z chęcią sięgnęłam po jej najnowszą książkę...

Jak mieć w życiu frajdę? Rozmowy Kasi Stoparczyk (2021)

Kasię Stoparczyk możecie kojarzyć z audycji Myślidziecka 3/5/7, Dzieci wiedzą lepiej i Duże dzieci. Jak mieć frajdę w życiu stanowi właśnie próbę...

Magdalena Witkiewicz, Aleksander Rogoziński – Biuro M. (2018)

Biuro M. to kolejna po Pudełku z marzeniami wspólna książka Magdaleny Witkiewicz i Aleksandra Rogozińskiego. Co tym razem wydarzyło się w Miasteczku?

Basia nie ma szczęścia do mężczyzn. Trzech narzeczonych zostawiło ją dla tej samej kobiety, kiedy po śmierci sąsiadki dostaje pod opiekę kota postanawia, że to będzie jej jedyny mężczyzna w życiu. Przypadkiem dostaje też pracę w biurze matrymonialnym, w którym zaczyna swoja przygodę także Jacek. Oddelegowany tam przez Urząd Pracy. Właścicielka biura jest Krystyna, szefowa, której powinno się bać, a samo biuro sąsiaduje ze sklepem zielarza Waldemara i wróżki.  Co wynika z takiej mieszkanki osobowości? Przewrotna, zakręcona i poplątaną opowieść z przymrużeniem oka, czasem nieco przerysowana, jednak całościowo zabawna i tak zwyczajnie urocza.

Streścić nawet w kilku zdaniach Biuro M. jest rzeczą praktycznie niemożliwą. Autorzy zadbali o to, by z pozoru prostej historii, która mogłaby podążać utartym schematem wprost w ramiona happy endu stworzyć zwariowaną opowieść, w której wszystko jest możliwe. Dosłownie wszystko! Biuro M. to jedna z tych książek, która można przeczytać po ciężkim dniu śmiejąc się pod nosem z przygód bohaterów. Znajdziemy w niej subtelne nawiązania do Pudełka z marzeniami (pisząc tę recenzję uświadomiłam sobie, że dawno temu czytałam Pudełko a nie napisałam recenzji, ale wierzcie mi warto ją przeczytać!), a także do Pracowni dobrych myśli. Fajne rozwiązanie pokazujące, że bohaterowie są ciągle żywi w tej historii.

O czym jest Biuro M.? Przede wszystkim o tym, że każdy z nas pragnie kochać i być kochanym, mimo tego, że czasami mówimy coś zupełnie innego. O tym, że ludzie stworzeni są do życia z kimś, a nie w pojedynkę. O tym, że przypadek, zrządzenie losu, Bóg, tajemna siła, czy kto w co wierzy z czasem na naszej drodze stawia właściwa osobę. Jest także o tym, że literatury nie trzeba traktować zbyt serio, że można się nią bawić a tym samym bawić czytelników. To książka, którą przeczytacie w jeden wieczór, ale będziecie mieli ochotę do niej wrócić, cytując Panią Wiesię tak dla zdrowotności i dobrego humoru.

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

Paryż w 4 dni (prawie). Jak zwiedzać stolicę Francji

Na przełomie marca i lutego razem z Martą wybraliśmy się do Paryża. Zwiedziliśmy bardzo dużo. Było intensywnie...

20 książek na jesienne wieczory, czyli co czytać tej jesieni

Starałam się wybrać książki, które zrobiły na mnie wrażenie, ale też skupiałam się na różnych gatunkach, aby każdy znalazł coś dla siebie....

22 najlepsze książki przeczytane w 2019 roku

Jako, że jestem u siebie nie muszę wybierać 10, czy 5 najlepszych książek ubiegłego roku. Wyszło 22. Są to książki, które utkwiły...

Joanna Laprus-Mikulska, Słowiańskie Boginie Ziół (2021)

Naprawdę lubię sięgać po książki, które o czymś lub o kimś mi przypominają, które czegoś mnie uczą i pokazują, że świat można...

Whitney G., Twój Carter (2022)

Nadeszła ta chwila, kiedy siadam do napisania pierwszego tekstu w 2022 roku. Co prawda książkę czytałam jeszcze w grudniu, ale teraz chciałabym...