Strona głównaBrak kategoriiWally Lamb. Rzeka cierpliwości (2026)

Ostatnio opublikowane

Wally Lamb. Rzeka cierpliwości (2026)

Są takie powieści, które nie mają litości dla czytelnika. Jedną z nich jest Rzeka cierpliwości.

O Rzece cierpliwości opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Świat Książki.

W spokojnym miasteczku nad rzeką Corbin Ledbetter dorastał w przekonaniu, że życie płynie jak woda – czasem leniwie, czasem wartko, ale zawsze w tym samym kierunku. Wszystko zmienia się pewnego lata, kiedy nadużywający alkoholu i leków Corbin staje się przyczyną tragicznego wypadku. Mężczyzna trafia do więzienia, a jego rodzina, przyjaciele i całe miasteczko muszą nauczyć się żyć z ciężarem tej winy. Za murami więzienia Corbin odnajduje ludzi tak samo złamanych jak on – i po raz pierwszy próbuje zrozumieć, co naprawdę zrobił. Uczy się słuchać, rysować, milczeć. Wie jednak, że nic nie cofnie przeszłości, a rzeka, nad którą dorastał, wciąż przypomina mu o wszystkim, co utracił.

Przejmująca, wzruszająca, szokująca. Taka jest Rzeka cierpliwości, która złamała mi serce i nie poskładała go z powrotem. Już w pierwszych rozdziałach moje serce rozpadło się na kawałki. Autentycznie miałam ciarki czytając. Główny bohater popełnia błąd, po którym zmienia się nie tylko jego życie, ale życie całej rodziny. Nadużywający alkoholu i leków Corbin staje się przyczyną tragicznego wypadku tyle dowiecie się z okładki, ale uwierzcie mi to jeden z takich wypadków, które rujnują życie wielu osób. Corbin w więzieniu próbuje odkupić swoje winy, jednak jest to miejsce, które nieraz pogłębia jego lęki. Niemniej stara się, powoli wychodzi na prostą i wtedy przychodzi kolejny cios dla czytelnika prosto w twarz. Lamb pokazuje, że życie bywa nieprzewidywalne i brutalne. Rzeka cierpliwości to opowieść o niewyobrażalnej stracie, jednym błędzie, który przekreśla całe życie, o żałobie, próbie odkupienia swoich win i o tym, że czasami przeszłości nie zmienimy, a raz popełniony błąd niesie ze sobą olbrzymie konsekwencje. To także opowieść o umiejętności przyznania się do winy i ponoszeniu konsekwencji. Trudna, bolesna, przejmująca. Jedna z takich powieści, których na pewno nie zapomnę. Polecam!

Marta Mrowiec
Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane