Cieszę się, że po latach Joanna Tekieli znów zabrała nas w Pieniny,
O Barwach pienińskich szczytów opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Filia.
Piękno pienińskiej przyrody urzeka Agnieszkę o każdej porze roku i kobieta ma wrażenie, że nigdy jej nie spowszednieje. Co dzień bardziej utwierdza się w przekonaniu, że przeprowadzka z Krakowa do Sromowiec była najlepszą decyzją w jej życiu. Pieniny stanowią dla niej niewyczerpane źródło inspiracji i jej kolekcja obrazów powiększa się, a ona sama czuje, że nareszcie znalazła swoje miejsce w świecie.
Czy tak jest rzeczywiście? A może pienińska wioska ma być tylko przystankiem w drodze do kariery?
Czy udział w ministerialnym plebiscycie sprawi, że talent Agnieszki rozkwitnie i jej prace staną się sławne? Czy związek z Michałem przetrwa próbę czasu?

Barwy pienińskich szczytów to druga powieść Joanny Tekieli, w której akcja została osadzona w Pieninach. Ale nie jest to nowa historia, a kontynuacja losów bohaterów, których poznaliśmy w Szeptach pienińskich ścieżek. Autorka zdecydowała się na powrót w Pieniny z czego bardzo się cieszę. Barwy pienińskich szczytów to historia życiowa, refleksyjna, ale też niepozbawiona poczucia humoru i postaci, które potrafią skraść serce. A w tle dostajemy oczywiście przepiękne Pieniny, w które mamy ochotę wybrać się zaraz po skończonej lekturze. Joanna Tekieli pisze bardzo barwnie, jej historie są malownicze, pełne emocji, ale też pewnego rodzaju spokoju i melancholii. To świetna lektura, jeśli chcemy odpocząć po ciężkim dniu i oderwać myśli od swoich problemów. Postaci wykreowane przez Joannę Tekieli są z krwi i kości. Mają swoje marzenia, plany ale też problemy, z którymi borykają się na co dzień. To pięknie napisana historia o życiu, które jest nam bliskie. Polecam Wam całą tę serię. A sama po cichu liczę, że Autorka jeszcze wróci do tych bohaterów i tego wyjątkowego miejsca. Czytajcie!


