To już trzecia część z serii o Milaczku.
O Szczęściu pachnącym wanilią opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Flow.
Ada ma kłopoty. Złamane serce, puste konto i jedno miejsce, które trzyma ją przy życiu – mała cukiernia na gdańskim osiedlu. To tu, nocami, przy zapachu wanilii i świeżo pieczonych babeczek, próbuje poskładać swoje życie na nowo. Bo choć wszystko się sypie, jedno wie na pewno – piec potrafi najlepiej.
Z czasem do jej cukierni zaczynają trafiać inni. Nieprzypadkowo. Karolina – silna, poukładana… i coraz bardziej samotna. Magda – żona mężczyzny, który bardziej kocha swój samochód niż rodzinę. I Milenka – dobrze znana czytelnikom Milaczek, która stoi u progu największej zmiany w życiu. Każda z nich niesie własne historie, rozczarowania i nadzieje.
A gdzieś obok – jak zawsze czujna i gotowa, by trochę pomóc szczęściu – Zofia Kruk, oraz Bachor, który widzi i rozumie więcej, niż dorośli chcieliby przyznać. Bo choć tym razem stoją nieco z boku, ich obecność wciąż przypomina, że życie lubi się komplikować… ale jeszcze bardziej lubi zaskakiwać.
I nagle okazuje się, że wystarczy „na chwilę wstawiony kojec”, kilka stolików i zapach wanilii, by powstało miejsce, w którym można się zatrzymać. Odetchnąć. Wygadać. I… może zacząć od nowa.
„Szczęście pachnące wanilią” to opowieść o kobietach, które spotykają się w odpowiednim momencie – choć żadna z nich tego nie planowała. O przyjaźni, która pojawia się wtedy, gdy najbardziej jej potrzebujemy. I o tym, że nawet jeśli życie rozsypie się na kawałki, zawsze można spróbować poskładać je na nowo – najlepiej przy kubku kawy i czymś słodkim.
Bo czasem szczęście naprawdę pachnie wanilią.

Szczęście pachnące wanilią to trzeci tom z serii Dobre myśli autorstwa Magdaleny Witkiewicz. To jedna z tych powieści, które naprawdę poprawiają humor. A zważywszy na okoliczności i wydarzenia z jakimi się ostatnio mierzę, tak naprawdę tymi samymi co sama Autorka, cieszę się, że jakaś książka zdołała wywołać u mnie autentyczny uśmiech. Jak już wspominałam wcześniej Witkiewicz ma dar pisania lekko, z dystansem i poczuciem humoru, Szczęście pachnące wanilią to opowieść właśnie o szczęściu. O jego poszukiwaniu, o dawaniu sobie przyzwolenia na nie i o pamiętaniu o tym, że czasami warto postawić na siebie. Kolejny raz wracamy do bohaterów znanych z Milaczka i Panien roztropnych, ale przy okazji pojawiają się też nowe postaci. Tym razem Magdalena Witkiewicz postawiła na kobiety i opowiedziała historię kilku z nich. Szczęścia pachnące wanilią to lekka opowieść, ale przy tym życiowa i nieco refleksyjna. To taka historia, która podnosi na duchu i wywołuje uśmiech. Z niecierpliwością czekam na czwarty, ostatni tom z tej serii a Wam polecam całość, jeśli jeszcze nie czytaliście. Koniecznie to nadróbcie!


