Cieszę się, że to pierwszy tom serii.
O powieści Tam, gdzie szepczą trawy opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Flow.
Kiedy Róża i Michalina dzień po dniu opiekują się ciężko chorym Franciszkiem, wydaje się, że największym przeciwnikiem jest nieuleczalna choroba. Z czasem okazuje się jednak, że rodzina od lat żyje również w cieniu innego cierpienia – tego, które narodziło się na Wołyniu i nigdy nie zostało wypowiedziane.
Współczesność przeplata się z historią powojennych przesiedleń na Ziemie Odzyskane, gdzie ci, którzy ocaleli, próbują zbudować nowe życie na ruinach dawnego świata. Wspomnienia rzezi wołyńskiej, utraconego domu i rodzinne tajemnice stają się ciężarem, który przechodzi na kolejne pokolenia.

Tam, gdzie szepczą trawy to moja druga książka Małgorzaty Czapczyńskiej, którą przeczytałam. Wcześniej czytałam Kochankowie z deszczu. Bardzo się cieszę, że to pierwszy tom sagi rodzinnej, i że będę mogła ponownie spotkać się z bohaterami. Muszę przyznać, że to jedna z tych opowieści, które chwytają za serce i poruszają. Poznajemy Franciszka i jego żonę. Mężczyzna zmaga się z chorobą, która z dnia na dzień mocno go ogranicza a członkowie jego rodziny muszą być przygotowani na wszystko. Skrywa on jakąś rodzinną tajemnicę, o której jego małżonka nie wie. I więcej Wam nie zdradzę 😉 W tej opowieści mamy aż trzy osie czasowe, ponieważ poza samą historią małżeństwa w teraźniejszości przenosimy się w lata ich młodości i śledzimy losy ich uczucia. A te związane są z jeszcze wcześniejszymi wydarzeniami mającymi miejsce na Wołyniu. Autorka sprawnie połączyła przeszłość z teraźniejszością pokazując, że przeszłość od zawsze ma wpływ na nasze życie i choćbyśmy bardzo chcieli to nie da się jej wymazać. Tam, gdzie szepczą trawy to historia przede wszystkim o miłości, ale też o wydarzeniach, które na zawsze odmieniają życie. O uczuciu, którego nie chcemy do siebie dopuścić, ponieważ uważamy, że na niego nie zasługujemy. O rodzinie i jej sile, o chorobie i o tym, co w życiu naprawdę ważne. Małgorzata Czapczyńska napisała wielowątkową sagę rodzinną, w której czytelnik po prostu przepada od pierwszych stron. Pełna emocji, trudnych decyzji i bolesne wydarzeń. Polecam! A ja już czekam na drugi tom i jestem szalenie ciekawa, co tym razem zaserwuje nam Autorka. Czytajcie!


