Max Czornyj to Autor, po którego książki nie sięgam. Są dla mnie zbyt mocna, próbowałam, ale totalnie ich nie czułam. Za to w tych dla mniejszych czytelników się zakochałam i mam nadzieję, że ukażą się kolejne tomy tej serii.
Wyższa szkoła detektywów to już trzeci tom serii Heraklia Płaro i Arnold Lupę. Wcześniej ukazały się Skarb Titanica i Wakacyjna szkoła detektywów. I dokładnie w takiej kolejności je przeczytałam zanim sięgnęłam po najnowszą cześć. Opowiem Wam o niej w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Frajda.
Heraklia Płaro i Arnold Lupę znowu na tropie!
Tym razem kuzynostwo musi stawić czoła kolejnym zagadkom, aby zdobyć licencję Międzynarodowych Detektywów! Czy im w tym pomożecie?
Jeśli podejmiecie się tego wysiłku, czekają Was nie lada przygody! Przemierzycie kontynenty i oceany. Być może nawet uda wam się przenieść w czasie…
Jak zniknąć, wcale się nie chowając? Czy dinozaury na pewno wyginęły? W jaki sposób zważyć słonia bez wagi? To tylko część pytań, na które należy znaleźć odpowiedzi.
Na drodze stanie wam też tajemniczy Pan Chaos… Czy jest Waszym przyjacielem, a może śmiertelnym wrogiem?
Przekonajcie się sami! Musicie być bardzo czujni i uważni.

Heraklia Płaro i Arnold Lupę to kuzynostwo, które ma zamiłowanie do rozwiązywania zagadek. Wszystko zaczęło się od Tajemnicy Titanica, potem wzięli udział w wakacyjnej szkole detektywów, gdzie musieli rozwiązać 21 zagadek, by dostać licencję. Z kolei w najnowszej części czeka na nich kolejne 21 zagadek, by tym razem dostać się do prestiżowego grona detektywów. Ale! W tym wszystkim czytelnicy także biorą udział, gdyż możemy wraz z tą dwójką rozwiązywać zagadki i muszę przyznać, że bawiłam się przednio, mimo że nie wszystkie udało mi się rozwiązać. Myślę, że to fajny sposób na wspólne spędzenie czasu ze swoimi dziećmi, a przy tym dobra zabawa gwarantowana. Poza rozwijaniem logicznego myślenia możemy poćwiczyć swoją wiedzę, gdyż niektóre zagadki jej wymagają. Do tego warto docenić ilustracje Aleksandry Czornyj, które dodają pazura tym historiom. Wyższą szkołę detektywów można czytać osobno, ale ja jednak polecam Wam całość. Heraklia Płaro i Arnold Lupę to naprawdę sympatyczne dzieciaki, więc przyjemnie spędza się z nimi czas! Seria nie tylko dla dzieci, bo ja bawiłam się wyśmienicie, więc myślę, że fani logicznego myślenia, zagadek i kryminałów też się z nią polubią. Wyczekuję już na kolejny tom i czekam aż mój mały i mniejszy człowiek jeszcze trochę podrośnie i będziemy mogli razem ją przeczytać. Udanej zabawy!


