Strona głównaKsiążkiRafał Wicijowski, Ostatni taniec (2026)

Ostatnio opublikowane

Rafał Wicijowski, Ostatni taniec (2026)

I niby człowiek wie, co ta książka z nim zrobi, i obiecuje sobie, że nie będzie płakać, a potem nie umie złapać oddechu od płaczu. To ja.

O Ostatnim tańcu opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Filia.

Dziesięć słów, które złamały serce.

Julia miała wszystko – miłość, zaufanie i pewność, że jej życie właśnie zaczyna się jak w bajce. A jednak w chwili, gdy miała wypowiedzieć sakramentalne „tak”, dostała tylko kartkę. Krótkie zdanie, które zburzyło cały świat.
Mija dziesięć lat.

Michał wraca. Chce wyjaśnić, przeprosić, odsłonić prawdę, której Julia nigdy nie poznała. Ale czy można zaufać komuś, kto raz już odebrał wszystko? Czy miłość, która przetrwała w cieniu rozczarowania, ma szansę narodzić się na nowo?

Ostatni taniec autorstwa Rafała Wicijowskiego to solidny wyciskacz łez. I ja naprawdę wiedziałam, jak ta historia się skończy i na początku powiedziałam sobie, że przecież nie będę płakać skoro już to wiem. A potem? Potem nie umiałam złapać oddechu tak się popłakałam. Jeśli czytaliście Promyczka, Tysiąc pocałunków, Napisz mnie po swojemu, Karuzelę Agnieszki Lis i te książki Was poruszyły i doprowadziły do łez to przeczytajcie też Ostatni taniec. A jeśli nie czytaliście wymienionych tytułów to polecam wraz z przeczytaniem powieści Rafała Wicijowskiego. Co ta historia ze mną zrobiła! To przepięknie napisana opowieść o miłości, wyborach, które zmieniają wszystko, o przebaczeniu i o tym, że czasami miłość jest silniejsza niż wszystko. Rafał Wicijowski napisał powieść przepełnioną emocjami, która porusza już od pierwszych stron. To historia o tym, że niektórych decyzji nie można cofnąć, a czasami warto dać szansę zadecydować drugiej osobie, o przyjaźni i po prostu o życiu ze wszystkimi jego blaskami i cieniami. Przygotujcie chusteczki, dużo chusteczek. Polecam!

Marta Mrowiec
Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane