Strona główna Brak kategorii Sarah Hall, Madame Zero i inne opowiadania (2019)

Ostatnio opublikowane

Dorothy L. Sayers, Trup w wannie (2022)

Cieszę się, że seria książek Dorothy L. Sayers zostanie wydana po polsku. Brakuje mi na rynku takich retro kryminałów, ze specyficznym poczuciem...

Patricia Highsmith, Głęboka woda (2022)

Głęboka woda to powieść nieco przewrotna i zaskakująca. Z jednej strony akcja powoli nas zasysa, z drugiej atmosfera gęstnieje i staje się...

Pucio. Moje pierwsze układanki (2022)

Już Wam wspominałam, że czekamy na każdą kolejną premierę Pucia. Nie wiem, czy czekam bardzoej ja, czy mały człowiek.

Linn Skåber, Młodość. Wyznania nastolatków (2022)

Linn Skåber zebrała w swojej książce doświadczenia mnóstwa nastolatków i spróbowała poukładać je w różne historie zawarte w krótkie formy. To niezwykła,...

Łukasz Orbitowski, Chodź ze mną (2022)

Chodź ze mną to jedna z tych książek, o których chciałoby się wiele opowiedzieć, a gdy przychodzi co do czego to brakuje...

Sarah Hall, Madame Zero i inne opowiadania (2019)

Czytanie opowiadań zawsze jest dla mnie ciekawym doświadczeniem czytelniczym. Madame Zero intryguje, czasami pozostawia niedosyt, czasami wkurza a czasami wbija w fotel. Czy nie tego oczekuje się od literatury?

Madame Zero rozpoczyna opowiadanie zatytułowane Pani Lis, to nieco surrealistyczna opowieść o tym, kiedy żona zamienia się w lisa. Tajemnicza, nieco magiczna i niepokojąca. I tak właściwie każde kolejna opowiadanie czymś zaskakiwało, bo Sarah Hall, w świetnym tłumaczeniu Dobromiły Jankowskiej, ucieka od znanych schematów. Bawi się z czytelnikiem, wprawia go w zakłopotanie, zmusza do refleksji, a bohaterowie opowiadań często są pokraczni tak samo jak my w naszym życiu. Walczą, gonią za marzeniami, szarpią się z życiem, są zagubieni i wystraszeni. Wiele z tych historii mogłoby być świetnym punktem opowieści dla powieści, jednak autorka celowo wybrała formę opowiadań, by w tej skondensowanej formie wcisnąć jak najwięcej treści. I to się udało, chociaż muszę przyznać, że parę z nich pozostawiło u mnie spory niedosyt.

Gdybym miała wskazać ulubione opowiadania to na pewno będzie to właśnie Pani Lis (dla mnie realistki to szok, że akurat takie abstrakcyjne opowiadanie przypadło mi do gustu:)), poza tym Dobranoc nikomu, Evie, Piękna obojętność oraz I zabiła śmiertelnego. Chociaż miałam wrażenie, że Madame Zero to dosyć nierówny zbiór opowiadań to i tak warto po nie sięgnąć. Głównie dlatego, że autorce udaje się wywołać przeróżne emocje, zaskoczyć i pokazać, że literaturą można się bawić, że czytelnik mając otwarty umysł nie potrzebuje zamkniętych historii ze szczęśliwym zakończeniem. Obcowanie z Madame Zero było niewątpliwie ciekawym i zaskakującym doświadczeniem i właśnie za to lubię opowiadania.

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

Paryż w 4 dni (prawie). Jak zwiedzać stolicę Francji

Na przełomie marca i lutego razem z Martą wybraliśmy się do Paryża. Zwiedziliśmy bardzo dużo. Było intensywnie...

Dominik W. Rettinger, Miłość w czasie zagłady. Historia z krakowskiego getta (2022)

Jak się okazuje trafiłam na kolejną książkę, którą czytałam ze ściśniętym żołądkiem, i przy której wylałam morze łez. Opowieść dotknęła mnie tym...

Dorothy L. Sayers, Trup w wannie (2022)

Cieszę się, że seria książek Dorothy L. Sayers zostanie wydana po polsku. Brakuje mi na rynku takich retro kryminałów, ze specyficznym poczuciem...

Trylogia Anny Ficner-Ogonowskiej o miłości, nadziei i szczęściu

Alibi na szczęście, Krok do szczęścia i Zgoda na szczęście to powieści, którymi Anna Ficner- Ogonowska zadebiutowała wśród polskich pisarzy. Był to debiut mocny...

Patricia Highsmith, Głęboka woda (2022)

Głęboka woda to powieść nieco przewrotna i zaskakująca. Z jednej strony akcja powoli nas zasysa, z drugiej atmosfera gęstnieje i staje się...