Córka z Norwegii to moja pierwsza książka Autorki, którą przeczytałam i na pewno będę nadrabiać wcześniejsze tomy! Ależ historia!
O Córce z Norwegii opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Albatros. I uwierzcie mi chcecie przeczytać tę powieść! Jest wspaniała!
W londyńskiej kancelarii prawnej spotyka się kilka osób. Nie łączy ich nic poza tym, że każda otrzymuje pudełko z pamiątkami znalezione w domu zmarłej kobiety, która przed laty prowadziła placówkę dla samotnych matek…
Norwegia, rok 1951.
„Amalie, chcę, żebyś wiedziała, jak bardzo cię kocham. Nigdy nie chciałem, żebyśmy się rozstali, i zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby wrócić do ciebie i naszego dziecka. Proszę, czekaj na mnie”.
Londyn, czasy współczesne.
W życiu Charlotte wkrótce wszystko się zmieni. Odkąd w jej ręce trafiło małe pudełko, zawierające pierścionek z diamentem i norweski herb, czuje, że musi wrócić do domu, aby ponownie połączyć się z ukochaną prababcią Amalie i swoją norweską rodziną.
Charlotte przyjmuje wymarzoną pracę szefowej kuchni w najbardziej prestiżowym hotelu w Norwegii. Przez lata poświęcała wszystko dla kariery, a teraz wreszcie czuje, że jej wytrwałość się opłaciła. Ale kiedy po tym wspaniałym miejscu oprowadza ją jego główny projektant, uroczy i utalentowany Harrison, Charlotte czuje, że być może nadszedł wreszcie czas, by przestać skupiać się wyłącznie na karierze, a pomyśleć także z troską o swoim samotnym sercu.
Ale Charlotte nie wie jeszcze, że jej życie wkrótce znów stanie na głowie – kiedy pokaże zawartość szkatułki swojej babci. Ściskając w dłoni pierścionek, który uważała za zaginiony na zawsze, Amalie opowie wnuczce tragiczną historię miłosną i zdradzi bolesny sekret, który ukrywała przez lata. Charlotte odkryje ogromne poświęcenie, na jakie zdecydowała się jej babka, by zapewnić bezpieczeństwo rodzinie. Czy da jej to siłę, której potrzebuje, aby podążać za głosem serca? A może podda się, przestraszy i opuści Norwegię na zawsze?

Córka z Norwegii to siódma część serii Utracone córki, jednak jest to seria, w której poszczególne części można czytać w dowolnej kolejności. Cała seria oparta jest na tym, że kilka osób dostaje tajemnicze pudełka z pamiątkami po kobiecie, która prowadziła dom dla samotnych matek. Po lekturze najnowszej części na pewno nadrobię sobie wcześniejsze, ponieważ Soraya Lane napisała powieść zupełnie w moim klimacie. Wspaniała! Historia, którą pochłonęłam w dwa wieczory i żałowałam, że się skończyła. To jedna z takich opowieści, które trafią do ulubionych i na pewno będę Wam ją polecała przy różnych okazjach. Córka z Norwegii to historia, w której akcja toczy się niejako dwutorowo, jednak dotyczy losów jednej rodziny. Główna bohaterka wraz ze swoją babcią za sprawą tajemniczego pudełka, które otrzymały w końcu poznaje historię swojej prababci. Tym samym czytelnik też odkrywa rodzinną tajemnicę skrywaną przez lata. Prababcia Amalie opowiada o swojej wielkiej miłości i o wydarzeniach, które na zawsze zmieniły jej losy. A równocześnie śledzimy poczynania Charlotte, która musi podjąć ważne decyzje zmieniające jej życie. A gdy na horyzoncie pojawia się Harrison, architekt z bolesną przeszłością, kobieta czuje, że w końcu może mieć w życiu coś jeszcze niż pracę. Córka z Norwegii to przepięknie napisana historia o poświęceniu, miłości i o tym, że w życiu prawdziwie można kochać więcej niż jeden raz. Sekret rodzinny, trudne relacje, miłość i strata, która dotyka nas na różne sposoby. O tym opowiada Lane w swojej najnowszej książce. Wspaniała powieść! Już nie mogę się doczekać ostatniego, ósmego tomu a wcześniej na pewno sięgnę po wcześniejsze części. Polecam! Czytajcie! Będziecie zachwyceni!


