Strona główna Książki Carl Frode Tiller, Początki (2019)

Ostatnio opublikowane

Thomas Hardy, Tessa d’Urberville (2022)

Tessa d'Urberville to kolejna pozycja z literatury klasycznej, którą przeczytałam dzięki współpracy z Wydawnictwem Świat Książki i muszę przyznać, że to jedna...

L. M. Montgomery, Emilka ze Srebrnego Nowiu (2022)

Emilka ze Srebrnego Nowiu to kolejna książka L.M. Montgomery, w której przepadłam bez reszty, która mnie rozczuliła, rozbawiła i wzruszyła.

Joanna Parasiewicz, Dziewczyna z sierocińca (2022)

Są książki, które czytamy ze ściśniętym żołądkiem. Są książki, które wywołują tak silne emocje, że musimy je odkładać, by złapać oddech. Są...

Lucy Maud Montgomery, Historynka (2022)

Historynka to kolejna książka Lucy Maud Montgomery, którą przeczytałam dzięki współpracy z Wydawnictwem Świat Książki. I co mogę powiedzieć, wygląda na to,...

Paullina Simons, Droga do raju (2022)

Do tej pory przeczytałam Jeźdźca Miedzianego autorstwa Paulliny Simons i podobała mi się ta książka, która stanowi pierwszą część trylogii. Z chęcią...

Carl Frode Tiller, Początki (2019)

Z Początkami mam problem. A mianowicie pochłonęła mnie ta historia bez reszty, ale z drugiej strony nie potrafiłam zidentyfikować się z głównym bohaterem i spróbować go zrozumieć. To jedna z tych niewygodnych powieści, o których nie można łatwo zapomnieć po lekturze.

Jeśli do tej pory Skandynawia kojarzyła Wam się wyłącznie z kryminałami to za sprawą nowej serii Wydawnictwa Poznańskiego (Seria Dzieł pisarzy Skandynawskich) zacznie Wam się kojarzyć z dobrą prozą. Do tej pory ukazały się dwie książki tj. Niewidzialni Roya Jacobsena i Współczesna rodzina Helgi Flatland. I chociaż spotkałam się z różnymi opiniami na ich temat mnie obie bardzo przypadły do gustu i nieustannie je polecam, a niektórzy szczęśliwcy dostają je w prezencie. Nie są to jednak łatwe i przyjemne lektury, a bardziej książki zaangażowane i wymagające. Podobnie jak Początki Carla Frode Tillera. Tak naprawdę w Początkach nie ma dróg na skróty i nie ma łatwej opowieści. Ba! Już sama konstrukcja fabuły sprawia, że trzeba się nagimnastykować, aby poukładać sobie życie bohatera i spróbować go zrozumieć.

W opisie książki możemy przeczytać, że życie bohatera Początków musiało zakończyć się samobójstwem. I to właśnie to wydarzenie staje się punktem wyjścia całej opowieść. Tajre, główny bohater, ma żonę, córkę, pracę która jest jego pasją i ogromne poczucie bezsensu tego wszystkiego. Nie układają mu się relacje z żoną, z matką i ma wrażenie, że nie pasuje do otoczenia. Ucieka w pracę, w której jest blisko natury i w której stara się o nią walczyć (swoją drogą opisy przyrody w Początkach są niezwykle ujmujące). Wszystko to staje się impulsem do dramatycznej decyzji jaką podjął. Czytelnik poprzez swoiste retrospekcje stara się zrozumieć bohatera i znaleźć przyczyny tej decyzji.

Początki to nie jest łatwa historia, ponieważ autor nie zdecydował się na chronologiczną opowieść. Retrospekcje jakie stosuje są chaotyczne i sprawiają, że lektura wymaga skupienia i wytrwałości, ale naprawdę warto jej poświecić czas. Bo Początki to opowieść o zagubieniu, depresji (chociaż nikt o tym nie mówi wprost, a jedynie możemy się domyślać), skrywanych urazach i z pozoru błahych problemach, które czasami prowadzą do dramatów. To także spojrzenie na relacje międzyludzkie, na których kształt w dorosłym życiu ma dzieciństwo i wychowanie. To powieść z pogranicza gatunków, której nie da się jednoznacznie zaszufladkować. Wreszcie to powieść zmuszająca do refleksji, gdyż jej historia może być niezwykle bliska czytelnikowi. I chociaż to tytuł w serii, który najmniej mi się podobał patrząc na inne książki to warto się nad nim pochylić i spróbować zrozumieć Terjego.

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

Paryż w 4 dni (prawie). Jak zwiedzać stolicę Francji

Na przełomie marca i lutego razem z Martą wybraliśmy się do Paryża. Zwiedziliśmy bardzo dużo. Było intensywnie...

Thomas Hardy, Tessa d’Urberville (2022)

Tessa d'Urberville to kolejna pozycja z literatury klasycznej, którą przeczytałam dzięki współpracy z Wydawnictwem Świat Książki i muszę przyznać, że to jedna...

Idealne książki na deszczowe wieczory

Pogoda od dłuższego czasu nas nie rozpieszcza, ale to wcale nie oznacza, że musimy chodzić marudni z oznakami chandry i depresji. To przecież idealny...

Manuela Gretkowska, Mistrzyni (2021)

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Manueli Gretkowskiej i muszę przyznać, że kupiła mnie swoim sposobem opowiadania historii.

L. M. Montgomery, Emilka ze Srebrnego Nowiu (2022)

Emilka ze Srebrnego Nowiu to kolejna książka L.M. Montgomery, w której przepadłam bez reszty, która mnie rozczuliła, rozbawiła i wzruszyła.