Wydawnictwo Poznańskie postanowiło wydać serię skandynawską i rozpoczęli to mocnym akcentem. Niewidzialni Jacobsena to piękna i poruszająca opowieść o życiu z dala od wielkiego świata.

Początek miałam trudny. Nie potrafiłam się wczytać w tę historie i miałam wrażenie, że ten prowizoryczny brak akcji nie jest dla mnie. Dopiero po jakichś 40 stronach, kiedy wsiąkłam w klimat i świat malutkiej wyspy Barrøy wszystko wskoczyło na właściwe tory. To właśnie ta wyspa stanowi cały świat dla żyjącej na niej rodziny. Ich prywatny mikrokosmos, w którym czują się dobrze, mimo problemów z jakimi się borykają każdego dnia. To właśnie tam żyją zgodnie z rytmem natury próbując się dostosować. I to właśnie tam przeżywają swoje małe dramaty, którymi naznaczona jest każda rodzina. Życie na wyspie nie jest łatwe już samo załatwienie bieżących potrzeb w kwestii chociażby zakupów, czy dotarcie do szkoły wymaga przeprawy łodzią, co często jest zależne od pogody. Mimo tego nie chcą oni opuszczać wyspy i nie wyobrażają sobie życia poza nią. Towarzyszymy im w codziennym życiu i śledzimy podejmowane decyzje, które często bywają trudne.

Niewidzialni to opowieść o miłości do rodziny, przywiązaniu do ziemi, poświęceniu. O tym, że pochodzenie i tożsamość potrafią być głęboko zakorzenione i często determinują nasze wybory. Sposób w jaki autor pisze o losach swoich bohaterów często wywołuje ciarki. To wyalienowane, nieco klaustrofobiczne miejsce, w którym toczy się na pozór proste życie oparte na rutynowych czynnościach. Jednak ta iluzoryczna prostota jest przerywana bolesnymi wydarzeniami, które mocno zaskakują i szokują czytelnika. To ukłon w stronę natury, ale też człowieka, który próbuje z nią współegzystować.

Niewidzialni swoim klimatem  nieco przypomina mi Sagę rodziny Neshow lub Błoto. Z jednej strony przytłacza nas ta historia, a z drugiej nie potrafimy się od niej oderwać zupełnie zaplatając się w losy bohaterów. Jest też ona mniej tragiczna, chociaż rozgrywają się tam różne dramaty. Jak w życiu. Niewidzialni to poruszająca historia będąca przykładem, że oszczędna forma może skrywać ważne treści oraz trzymać w napięciu i wzbudzać emocje.