Strona główna Książki Ewa Stachniak, Szkoła luster (2022)

Ostatnio opublikowane

Kristin Hannah, Cudowna moc miłości (2022)

Od zeszłego roku, kiedy przeczytałam pierwszą książkę autorstwa Kristin Hannah, jestem wielką fanką jej twórczości. To jedna z nielicznych autorek, której powieści...

Thomas Hardy, Tessa d’Urberville (2022)

Tessa d'Urberville to kolejna pozycja z literatury klasycznej, którą przeczytałam dzięki współpracy z Wydawnictwem Świat Książki i muszę przyznać, że to jedna...

L. M. Montgomery, Emilka ze Srebrnego Nowiu (2022)

Emilka ze Srebrnego Nowiu to kolejna książka L.M. Montgomery, w której przepadłam bez reszty, która mnie rozczuliła, rozbawiła i wzruszyła.

Joanna Parasiewicz, Dziewczyna z sierocińca (2022)

Są książki, które czytamy ze ściśniętym żołądkiem. Są książki, które wywołują tak silne emocje, że musimy je odkładać, by złapać oddech. Są...

Lucy Maud Montgomery, Historynka (2022)

Historynka to kolejna książka Lucy Maud Montgomery, którą przeczytałam dzięki współpracy z Wydawnictwem Świat Książki. I co mogę powiedzieć, wygląda na to,...

Ewa Stachniak, Szkoła luster (2022)

Muszę przyznać, że do tej pory nie czytałam książek Ewy Stachniak i po przeczytaniu Szkoły luster uważam to za duży błąd! Na szczęście jest to takie niedopatrzenie, które można łatwo nadrobić.

Są książki, które zostawiają nas z ogromnym książkowym kacem. Są książki, od których trudno się oderwać. Są książki, które wymagają dużo skupienia, a mimo swoich niemalże 500 stron czytają się same. Są książki, które nas przytłaczają nadmiarem emocji, które nas smucą, które na długo pozostaną w naszej pamięci, i do których zapewne jeszcze wrócimy. I taką właśnie książką dla mnie jest Szkoła luster autorstwa Ewy Stachniak. Wow! Tyle byłam w stanie powiedzieć po przeczytaniu ostatniej strony. To będzie jedna z tych książek, które będę wszystkim polecać, i która jak dotąd jest jedną z najlepszych książek przeczytanych w tym roku. Dołącza do Psiego parku, o którym Wam ostatnio wspominałam. Tutaj o niej pisałam.

Szkoła luster opowiada historię Véronique, trzynastoletniej dziewczynki, która trafiła do Parku Jeleni. Miejsca, w którym małe dziewczynki są przygotowane, uczone i strojone, by na wezwanie króla świadczyć mu usługi polskiemu hrabiemu, który jest kuzynem królowej. Dziewczynki nie są tak naprawdę świadome, że mają spełniać jego fantazje. Véronique jest oczarowana przepychem i bogactwem, kiedy pierwszy raz przechodzi przez Salę Luster. Po tym dniu wszystko się zmienia. Powoli zaczyna się silnie uzależniać od mężczyzny, któremu została ofiarowana, wręcz ma obsesję na jego punkcie. Kiedy zachodzi w ciążę i odkrywa kim tak naprawdę jest ojciec dziecka musi pogodzić się z konsekwencjami poznania tajemnicy. Od tej pory śledzimy losy jej nieślubnej córki Marie-Louise, która za wszelką cenę chce dowiedzieć się kim była jej matka i dlaczego ją zostawiła. A wszystko to osnute aurą paryskiego XVIII wieku, w cieniu wielkich skandali, zdrad, tajemnic i rewolucji.

Szkoła luster to wielowymiarowa i wielowątkowa opowieść, która została precyzyjnie i misternie utkana przez autorkę. Sposób narracji nie należy do najłatwiejszych, jednak jeśli już wpadniecie w rytm czytania to totalnie wsiąkniecie w tę opowieść. Przepadłam w niej na parę wieczorów i nawet nie wiem, kiedy przeczytałam te niemalże 500 stron. Ewa Stachniak zabiera nas do Paryż XVIII wieku, pokazując jego blaski i cienie. Otwiera nam bramy Wersalu i pozwala przyglądać się życiu króla i śledzić jego poczynania. Opowiada o przepychu, braku umiaru, zboczeniach i wykorzystywaniu słabszych w celu zaspokojenia własnych pragnień i zachcianek. To odarty ze złudzeń obraz buty i braku pokory, za który przyszło, niektórym przypłacić życiem.

Bardzo lubię takie powieści, mimo że są one dla mnie trudne i wymagające, zwłaszcza emocjonalnie. Niemniej z czystym sumieniem polecam Wam Szkołę luster. To dopracowana, przemyślana i szalenie wciągająca opowieść, w której nie brak intryg, tajemnic, zła, ale też nikłych promyków nadziei na zmianę. To historia o próbie życia poza schematami, szukaniu własnego miejsca i odkrywaniu własnej tożsamości, która jest ważna, jeśli chcemy w pełni żyć swoim życiem. Przejmująca, intrygująca i odkrywcza! Polecam! Czytajcie!

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

Paryż w 4 dni (prawie). Jak zwiedzać stolicę Francji

Na przełomie marca i lutego razem z Martą wybraliśmy się do Paryża. Zwiedziliśmy bardzo dużo. Było intensywnie...

20 książek na jesienne wieczory, czyli co czytać tej jesieni

Starałam się wybrać książki, które zrobiły na mnie wrażenie, ale też skupiałam się na różnych gatunkach, aby każdy znalazł coś dla siebie....

Kristin Hannah, Cudowna moc miłości (2022)

Od zeszłego roku, kiedy przeczytałam pierwszą książkę autorstwa Kristin Hannah, jestem wielką fanką jej twórczości. To jedna z nielicznych autorek, której powieści...

Agnieszka Krawczyk, Uzdrowicielka (2022)

Uzdrowicielka to drugi tom serii Leśne Ustronie, wcześniej ukazał się Warkocz spleciony z kwiatów. To powieść z gatunku jakie lubię, i po...

Thomas Hardy, Tessa d’Urberville (2022)

Tessa d'Urberville to kolejna pozycja z literatury klasycznej, którą przeczytałam dzięki współpracy z Wydawnictwem Świat Książki i muszę przyznać, że to jedna...