d
d
Trzy rodziny. Trzy sekrety. Jedno kłamstwo.
Wiktoria budzi się w pustym domu. Jej mąż, dzieci i teściowa zniknęli bez śladu. Wszystko wskazuje na to, że wyszli tylko na chwilę… Gdy na światło dzienne wychodzą mroczne tajemnice Krzysztofa, Wiktoria zaczyna wątpić we wszystko, co dotąd uważała za pewne.
Anna i Michał próbują odnaleźć się po tragicznej śmierci syna. Każde z nich przeżywa żałobę na swój sposób, a gdy wychodzą na jaw bolesne rodzinne sekrety, ich związek zostaje wystawiony na ciężką próbę.
Eliza, przytłoczona depresją poporodową i zdradą męża, desperacko próbuje odzyskać sens życia. Tymczasem tuż obok niej czai się zagrożenie, które może zniszczyć wszystko, co jeszcze jej zostało.
Jak odnaleźć siebie, gdy traci się wszystko, co dotąd definiowało nasze życie?

Za późno na nas to powieść, w której przeplatają się losy trzech kobiet. Nie są one ze sobą połączone, a jedynie niektóre sytuacje sprawiają, że pojawiają się na swojej drodze. Każda z nich ma swoje problemy, z którymi próbuje sobie poradzić. Autorka dotyka wielu ważnych kwestii, jak chociażby żałoby i próby pogodzenia sobie z tragiczną śmiercią dziecka, depresji, samotności w pierwszych tygodniach macierzyństwa, czy kłamstw, które potrafią zniszczyć relację. Okazuje się, że każdy ma swoje tajemnice, a ich ujawnienie może doprowadzić do tragedii. To także historie o zagubieniu, złych decyzjach i ich skutkach oraz o tym, że czasami za błędy młodości musimy odpokutować. To także opowieść o tym, że czasami wolimy zakładać maski i udawać, że nie widzimy problemów oraz na siłę próbować żyć wykreowanym, szczęśliwym życiem. Maski te, jednak zaczynają nas uwierać i ciężko dalej w nich żyć. Bohaterki najnowszej książki Gabrieli Gargaś dochodzą do takiego momentu w życiu, że nie chcą już sobie radzić na siłę i pokazywać jakie są silne. Chcą być słabe, próbują walczyć o siebie i potrzebują zrozumienia. I chociaż to powieść to można się w niej przejrzeć jak w lustrze. Bo tak naprawdę te sytuacje mogły spotkać każdą z nas lub kogoś z naszego otoczenia. To historie, które się ciągle dzieją. Autorka pokazuje, że warto być wrażliwym na drugiego człowieka i umieć w porę zareagować, bo czasami wystarczy naprawdę niewiele. Za późno na nas to jedna z tych historii, które wchodzą człowiekowi pod skórę, o której długo się myśli po odłożeniu, i która sprawia, że doceniamy to, jakim życiem żyjemy. Polecam!


