Strona główna Książki Kryminał Katarzyna Puzyńska - Utopce (2015)

Ostatnio opublikowane

Nora Roberts, Wzburzone fale (2022)

Swego czasu sporo czytałam książek autorstwa Nory Roberts, jednak nie czytałam Sagi rodu Quinnów, która składa się z czterech tomów, a otwiera...

Whitney G., Twój Carter (2022)

Nadeszła ta chwila, kiedy siadam do napisania pierwszego tekstu w 2022 roku. Co prawda książkę czytałam jeszcze w grudniu, ale teraz chciałabym...

Bram Stoker, Drakula (2021)

Nie wiem jak to się stało, że do tej pory nie czytałam Drakuli. Wszak jakby nie patrzeć to kultowa książka. Dopiero w...

Emilia Szelest, Kusicielka (2021)

Do tej pory czytałam serię bieszczadzką od Emilii Szelest (niecierpliwie czekam na trzeci tom), więc z chęcią sięgnęłam po jej najnowszą książkę...

Jak mieć w życiu frajdę? Rozmowy Kasi Stoparczyk (2021)

Kasię Stoparczyk możecie kojarzyć z audycji Myślidziecka 3/5/7, Dzieci wiedzą lepiej i Duże dzieci. Jak mieć frajdę w życiu stanowi właśnie próbę...

Katarzyna Puzyńska – Utopce (2015)

Nastał ten moment, w którym skończyłam czytać Utopce, czyli ostatnią póki co część sagi o Lipowie. Po raz kolejny Puzyńska zaskoczyła mnie a lektura Utopców miejscami wywoływała ciarki na plecach. Pozostaje czekać do przyszłego roku, kiedy to premierę będzie mieć Łaskun.

Mroczniej, bardziej tajemniczo i groźnie

Tym razem akcja z Lipowa przenosi się do miejscowości Utopce. Ekipa z Lipowa dostaje nieformalną sprawę ponownego śledztwa związanego z morderstwem dwóch osób, które miało miejsce w 1984 roku. Ciał nigdy nie odnaleziono a za winnego uznano… wampira. Od razu rzucają się w oczy wielkie uchybienia podczas tamtego śledztwa i zaniedbania. W dodatku mieszkańcy Utopców nie chcą powracać do tej sprawy, gdyż boją się, że wampir znowu zaatakuje. Przyznam, że ta część sagi ma bardzo mroczny i tajemniczy klimat, wszystko za sprawą wspomnianego wcześniej wampira. Gęsta atmosfera potrafi wywołać ciarki na plecach. Gdyby ktoś rozpoczął swoją przygodę z twórczością Puzyńskiej od Utopców to nie powinien mieć problemów z odnalezieniem się wśród bohaterów, gdyż autorka bardzo starannie i nienachalnie przypomina najważniejsze wydarzenia z życia bohaterów.!Niemniej jednak polecam zacząć od Motylka tym samym zapoznacie się ze świetną serią!

Akcja toczy się dwutorowo, a właściwie trzytorowo. Puzyńska zdecydowała się na przedstawienie fabuły z perspektywy wydarzeń roku 1984, prowadzonego śledztwa oraz przesłuchań Emilii Strzałkowskiej, z których dowiadujemy się, że Klementyna Kopp złamała prawo. Do samego końca, jednak nie wiemy co tak naprawdę się wydarzyło i czego dotyczy to przesłuchanie. Wzbudza to w czytelniku jeszcze większą ciekawość. Sama fabuła jest dopracowana i misternie przygotowana. Każda pojawiająca się postać ma motyw, by w 1984 roku zabić Wojtka i Tadeusza Czajkowskich. Podczas wznowienia śledztwa na jaw wychodzą nowe fakty i pojawiają się nowi podejrzani. Mnogość bohaterów sprawia, że można się pogubić i książka wymaga od nas skupienia. Sama autorka sprawnie łączy fakty, jednak i jej zdarzyło się w jednym miejscu pomylić swoich bohaterów (opowiadając o Arlecie i Macieju myli go z Wojtkiem). To jest drobnostka, gdyż tak rozbudowana fabuła w połączeniu z dwoma przedziałami czasowymi przedstawiona została nad wyraz przejrzyście. Co więcej do samego początku trudno jednoznacznie wskazać mordercę a finał, jak zwykle zaskakuje. Puzyńska prowadzi nas przez całą historię opowiadając o Utopcach i jej mieszkańcach. To kolejna pozycja z wyraźnym i bogatym tłem obyczajowym, które stanowi dodatkowy atut książki.

Poznani we wcześniejszych książkach bohaterowie po raz kolejny pokazani zostali z innej strony. Wkraczamy w ich życie głębiej i poznajemy sekrety. I tak Daniel Podgórski jak się okazało nie należy do świętoszów, mimo że za miesiąc ma odbyć się jego ślub. Pryska czar doskonałego faceta, aż chce się zapytać Kasiu, dlaczego? 😉 Ciekawa jestem jak potoczą się jego losy razem z Weroniką. Klementyna Kopp charyzmatyczna i wyrazista postać pokazuje swoje słabe strony. Za maską twardej babki kryje się samotna, starsza kobieta. Jest do tego stopnia samotna, i tak bardzo tęskni za Teresą, iż momentami traci kontakt z rzeczywistością. Aczkolwiek nie brakuje jej ciętego języka i odwagi by stawiać na swoim. Ta postać ma w sobie coś takiego, że mimo jej odpychającego charakteru przywiązujemy się do niej. Każda z wykreowanych postaci czymś się wyróżnia. Są to jednostki wyraziste, wiele z nich skrywa tajemnice, przed czymś ucieka. Nie są to już krystaliczne postacie. Mają wady i popełniają błędy dzięki czemu są wiarygodni, przestają być papierowi a stają się realni.

Utopce pokazują, że Kasia Puzyńska ma niesamowity twórczy potencjał oraz wyczucie w łączeniu wątków kryminalnych, obyczajowych i psychologicznych. Wszystko jest wyważone i w odpowiedniej proporcji. Doskonale dopracowana fabuła lawirująca na granicy przeszłości i teraźniejszości, wyraźne postacie, gęsta atmosfera, mrok i tajemnica. Wszystko to składa się na dobry kryminał jakim niewątpliwie jest piąta część sagi o Lipowie. W dodatku podparte dobrym warsztatem. Lekki, swobody styl sprawia, że książkę dosłownie pochłaniamy. Cieszę się, że już w przyszłym roku pojawi się kolejna część zatytułowana Łaskun.

Mogliście przeczytać również recenzję Motylka oraz Więcej czerwieni. A także wywiad z Kasią.

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

Paryż w 4 dni (prawie). Jak zwiedzać stolicę Francji

Na przełomie marca i lutego razem z Martą wybraliśmy się do Paryża. Zwiedziliśmy bardzo dużo. Było intensywnie...

20 książek na jesienne wieczory, czyli co czytać tej jesieni

Starałam się wybrać książki, które zrobiły na mnie wrażenie, ale też skupiałam się na różnych gatunkach, aby każdy znalazł coś dla siebie....

22 najlepsze książki przeczytane w 2019 roku

Jako, że jestem u siebie nie muszę wybierać 10, czy 5 najlepszych książek ubiegłego roku. Wyszło 22. Są to książki, które utkwiły...

Joanna Laprus-Mikulska, Słowiańskie Boginie Ziół (2021)

Naprawdę lubię sięgać po książki, które o czymś lub o kimś mi przypominają, które czegoś mnie uczą i pokazują, że świat można...

Whitney G., Twój Carter (2022)

Nadeszła ta chwila, kiedy siadam do napisania pierwszego tekstu w 2022 roku. Co prawda książkę czytałam jeszcze w grudniu, ale teraz chciałabym...