Kocham książki Magdaleny Witkiewicz, czekałam na tę powieść,a teraz czekam na ekranizację.
O Uwierz w Mikołaja 2 opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Pracownią Dobrych Myśli i Autorką.
Wierzysz w Mikołaja? Agnieszka nie bardzo, ale próbuje ze wszystkich sił. Szczególnie w tego jednego, który pewnej śnieżnej nocy nieproszony zawitał w domku jej babci. Babci, która w tajemniczych okolicznościach zaginęła…
Za to pięcioletnia Zosia wierzy w Mikołaja tak mocno, że byłaby rozczarowana, gdyby w końcu w te święta nie przyniósł jej najpiękniejszego prezentu – ciepłego, bezpiecznego domu, w którym oprócz ustrojonej choinki największą ozdobą będzie miłość. Mama Zosi, Anna, już dawno przestała wierzyć nie tylko w Mikołaja, ale we wszystkich ludzi. Kiedy więc szansa na szczęście pojawia się pod postacią policjanta Roberta, jedynie bożonarodzeniowy cud może sprawić, że spełnią się marzenia mamy i córki.
W wigilijną noc ścieżki wszystkich bohaterów zejdą się w miejscu, w którym młodzi duchem staruszkowie są nie tylko utrapieniem swoich opiekunów, ale również pokazują, że nazwa domu seniora – Happy End – jest dobrą wróżbą na przyszłość! Trzymasz w ręku zmienione i uzupełnione wydanie powieści i masz wyjątkową szansę poznać nową bohaterkę, panią Genowefę, która wkradła się na kartki książki z okazji premiery filmu i podgląda świat zza firanki…

Uwierz w Mikołaja 2 to wbrew pozorom trzecia już część tej serii. Zaczęło się od Uwierz w Mikołaja, potem był Telefon od Mikołaja, w międzyczasie pierwsza część została zekranizowana, niebawem pojawi się druga część filmu, a na podstawie scenariusza Autorka napisała też powieść. Może to trochę zagmatwane, ale uwierzcie mi, że chcecie poznać tych bohaterów. Przy każdej części uśmiech nie schodził mi z twarzy, i przy każdej części Magdalenie Witkiewicz udało się mnie wzruszyć. Uwierz w Mikołaja 2 to piękna, pełna ciepła i uroku opowieść w świątecznym klimacie. O tym, że cuda czasami naprawdę się zdarzają, ale czasami trzeba naprawdę się postarać i nieco pomóc szczęściu. O miłości, przyjaźni i o tym, że wiek to tylko liczba. Kocham pensjonariuszki domu seniora Happy end. I muszę Wam przyznać, że nie mogę się już doczekać wyjścia do kina na seans. Część pierwsza bardzo mi się podobała. Ja wiem, że mamy październik, ale możecie być pewni, że jeszcze będę Was namawiać na lekturę, bo to zwyczajnie piękna opowieść o tym, co w życiu ważne. W Storytel jest też dostępny audiobook, dla tych, którzy preferują taką formę. Czytajcie! Polecam! Dobra zabawa, mnóstwo wzruszeń i bohaterowie, których nie sposób nie polubić. Kolejna historia Magdaleny Witkiewicz, którą pokochałam. Mam nadzieję, że i Wam się spodoba!


