Strona główna Książki Maja Lunde, Śnieżna siostra (2019)

Ostatnio opublikowane

Przemek Staroń, Szkoła Bohaterek i Bohaterów 2 (2021)

Mam nadzieję, że autor wybaczy mi fakt, że zaczęłam od drugiego poziomu wtajemniczenia. Jednak z tego miejsca obiecuję, że niezwłocznie uzupełnię pierwszy...

Michelle Obama, Becoming. Moja historia. Dla młodych czytelniczek i czytelników (2021)

Nie miała okazji przeczytać książki Becoming, która ukazała się na naszym rynku jakiś czas temu, mimo tego że mam ją na swoim...

Joanna Laprus-Mikulska, Słowiańskie Boginie Ziół (2021)

Naprawdę lubię sięgać po książki, które o czymś lub o kimś mi przypominają, które czegoś mnie uczą i pokazują, że świat można...

Manuela Gretkowska, Mistrzyni (2021)

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Manueli Gretkowskiej i muszę przyznać, że kupiła mnie swoim sposobem opowiadania historii.

Ruth Quayle, Natka i niesforny elf (2021)

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, więc zapewne powoli będziecie się rozglądać za prezentami. Spieszę z pomocą, jeśli chodzi o prezenty dla najmłodszych...

Maja Lunde, Śnieżna siostra (2019)

Maję Lundę znam z dwóch książek tj. Historii pszczół i Błękitu. Trochę z zaciekawieniem podeszłam do jej najnowszej, świątecznej propozycji. Przeczytajcie o Śnieżnej siostrze.

Śnieżna siostra to historia opowiedziana z perspektywy 10-letniego chłopca, którego rodzina boryka się ze stratą jego starszej siostry. Julian jest zagubiony i nie potrafi zrozumieć zachowania rodziców, którzy unikają tematu Juni i faktu, że jej już nie ma. W dodatku zbliża się Boże narodzenie, czyli dzień, w którym Julian skończy 10 lat. Niestety zapowiadają się smutne Święta i urodziny. Nikt już nie potrafi się cieszyć. Pewnego dnia po basenie spotyka nietypową dziewczynkę, Hedving. To straszna gaduła, która zadaje mnóstwo pytań i która jest bardzo ciekawa świata. Ma też swoją tajemnicę, której nie chce wyjawić chłopcu.

Śnieżna siostra to przepiękna opowieść o stracie i powolnym oswajaniem się z odejściem bliskiej osoby. To książka zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Pokazuje stratę, odejście kogoś bliskiego i smutek jaki pozostaje, jednak autorka robi to bardzo subtelnie. W dodatku sama historia została zobrazowana na prześlicznych ilustracjach, których autorką jest Lisa Aisato. Niezbyt wiele ma ona wspólnego z Opowieścią wigilijną, do której jest porównywana, więc nie sugerujcie się tym. Niemniej to bardzo wartościowa, czuła i nieco melancholijna historia, która już teraz może wprowadzić Was w klimat świąteczny. Polecam też sięgnąć po nią w samym grudniu, gdy już faktycznie wokół nas zacznie się tworzyć wyjątkowa atmosfera Świąt. Gdybyście też szukali pięknego prezentu dla kogoś z najbliższych nie wahajcie się! Śnieżna siostra to świetny wybór.

Co ciekawa Śnieżna siostra to koncept kalendarza adwentowego, a więc znajdziemy w niej 24 rozdziały. Myślę, że to świetny pomysł, by z dzieckiem codziennie przeczytać wieczorem jeden rozdział i tak razem czekać na Boże Narodzenie. ostrzegam też uczciwie, ze sama pochłonęłam ją w jeden wieczór.

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

Najlepsze książki pod choinkę

W końcu nastał grudzień i chociaż pogoda za oknem na to nie wskazuje już za kilkanaście dni będziemy obchodzić Święta Bożego Narodzenia. Powoli każdy...

7 książek idealnych na prezent pod choinkę dla niego

Wczoraj pojawił się wpis z propozycjami książek dla kobiet. Dzisiaj mam dla Was 7 książek, które pasują na prezent dla mężczyzn. Mam nadzieję, że...

20 książek na jesienne wieczory, czyli co czytać tej jesieni

Starałam się wybrać książki, które zrobiły na mnie wrażenie, ale też skupiałam się na różnych gatunkach, aby każdy znalazł coś dla siebie....

22 najlepsze książki przeczytane w 2019 roku

Jako, że jestem u siebie nie muszę wybierać 10, czy 5 najlepszych książek ubiegłego roku. Wyszło 22. Są to książki, które utkwiły...

Prezenty dla miłośników gór

Przy okazji górskiego tygodnia mam dla Was 5 propozycji na idealne prezenty dla osób lubiących góry. I nie są to książki 😉