Strona główna Książki Marcin Antosz, Opóźnienie może ulec zmianie (2021)

Ostatnio opublikowane

Nina Majewska-Brown, Ocalona z Auschwitz. Pójdę za Tobą na koniec świata. Prawdziwa historia (2022)

Nina Majewska-Brown po niemalże osiemdziesięciu latach opowiada o prawie zapomnianej historii wielkiej miłości i poświęceniu. To jedna z tych opowieści, które na...

Nie chciałam, żeby była to przewidywalna lektura, wywiad z Hanną Cygler

Parę dni temu opowiadałam Wam o najnowszej książce Hanny Cygler, a dzisiaj zapraszam Was na rozmowę z autorką.

Marta Knopik, Pani K. (2022)

To było moje drugie podejście do twórczości Marty Knopik. Za pierwszym razem coś nam nie zagrało i odłożyłam Czarne Miasto, chociaż wiem,...

Hanna Cygler, Córki tęczy (2022)

Jakiś czas temu czytałam kilka książek napisanych przez Hannę Cygler i bardzo mi się podobały. Dlatego chętnie podjęłam się współpracy z Wydawnictwem...

Tomasz Maruszewski, Wrzaski (2022)

Lubię sięgać po polskich autorów i autorki. Zwłaszcza, że czasami można trafić na świetne książki, o których nie ma zbyt głośno, gdyż...

Marcin Antosz, Opóźnienie może ulec zmianie (2021)

Gdybym miała wskazać ulubiony rodzaj komunikacji zapewne byłby to pociąg. I chociaż często polska kolej pozostawia wiele do życzenia to szalenie lubię nią podróżować, niezależnie czy mam do przejechania kilka stacji, czy całą Polskę.

Z PKP mam wiele wspomnień. Miałam „przyjemność” wracać z kibolami, gdzie na peronie jeden z nich osłaniał mnie bym bezpiecznie wysiadła z pociągu, kiedy reszta jego kumpli zajęta była rzucaniem kamieniami i butelkami do policji. Miałam „przyjemność” jechać, a właściwie czekać na odjazd pociągu, gdy do przedziału wszedł Pan, który postanowił pokazać nam swoje przyrodzenie odsłaniając poły płaszcza. Niestety albo i stety, jak tylko zorientowałyśmy się, co kombinuje wystraszył go nasz krzyk i sprawa nie ujrzała światła dziennego 😉 Innym razem jechałam do Gdańska z uroczym starszym Panem, który jechał na pogrzeb ukochanej cioci i postanowił nam opowiedzieć historię swojego życia. Na końcu przeprosił nas, że tak dużo mówił, ale żona nie pozwalała mu na gadanie a on bardzo to lubi. Cóż, wracałam też wiele razy z wielodzietnymi rodzinami, gdzie walka trwała o tablet, kiedy tata po kryjomu próbował pić piwo, z paniami, które jadły jajka i kiełbasę. Z jednym Panem, który w 40 stopniowym upale nie pozwolił otworzyć okna i prawie się pobił z jednym współpasażerem, kiedy tamten próbował to okno otworzyć. Wspomniany Pan wyjął swoje wełniane kapcie, które założył w przedziale i sweter, bo jak twierdził od otwartego okna można zachorować a choroba to nic dobrego. Ostatecznie sprawę musiał rozstrzygnąć konduktor, który znalazł nam miejsca w innych przedziałach, bo z Panem od kapci nie dało się dogadać. I mogłabym tak jeszcze długo opowiadać. Sami powiedzcie, jak tu nie kochać podróży pociągami, kiedy tyle może się wydarzyć?

Z tego też powodu, jak tylko zobaczyłam Opóźnienie może ulec zmianie w Katalogu nowości na Legimi to od razu pobrałam i zabrałam się za lekturę. I powiem Wam, że to lektura idealna dla maniaków i fanów podróży koleją, ale też dla wszystkich tych, którzy zazwyczaj wybierają inny środek lokomocji. Marcin Antosz lekko i z pasją opowiada o swojej pracy, o wszystkich zawiłościach pracy w kolei, o strukturze i działaniu składów pociągu i o tym, o czym zwykły pasażer czasem nie ma pojęcia. Książka ta uzmysławia nam ile czynników musi zagrać i ile ludzi bierze udział w całym procesie, by pociąg wyjechał w odpowiednim miejscu i czasie. A tytułowe opóźnienie? Cóż, jestem pewna, że po lekturze tej książki zupełnie inaczej na nie popatrzycie i nie będziecie się denerwować, że przykładowo utknęliście, gdzieś w szczerym polu. Polska kolei pozostawia sporo do życzenia, jednak autor pokazuje, jak zmienia się na przestrzeni lat i pokazuje, co jeszcze mogłoby się zmienić. To naprawdę pasjonująca i ciekawa książka napisana przez prawdziwego pasjonata. Jeśli lubicie PKP lub po prostu macie ochotę dowiedzieć się o co w tym wszystkim chodzi to polecam Waszej uwadze Opóźnienie może ulec zmianie Marcina Antosza. Świetna książka!

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

20 książek na jesienne wieczory, czyli co czytać tej jesieni

Starałam się wybrać książki, które zrobiły na mnie wrażenie, ale też skupiałam się na różnych gatunkach, aby każdy znalazł coś dla siebie....

Paryż w 4 dni (prawie). Jak zwiedzać stolicę Francji

Na przełomie marca i lutego razem z Martą wybraliśmy się do Paryża. Zwiedziliśmy bardzo dużo. Było intensywnie...

Nina Majewska-Brown, Ocalona z Auschwitz. Pójdę za Tobą na koniec świata. Prawdziwa historia (2022)

Nina Majewska-Brown po niemalże osiemdziesięciu latach opowiada o prawie zapomnianej historii wielkiej miłości i poświęceniu. To jedna z tych opowieści, które na...

Amos Oz, Mój Michael (2020)

Mój Michael to moje pierwsze spotkanie z twórczością Amosa Oza. Pierwsze i na pewno nieostatnie, gdyż ten izraelski pisarz kompletnie skradł moje...

Marta Knopik, Pani K. (2022)

To było moje drugie podejście do twórczości Marty Knopik. Za pierwszym razem coś nam nie zagrało i odłożyłam Czarne Miasto, chociaż wiem,...