Strona głównaKsiążkiKryminałMaryla Szymiczkowa, Szaleństwo i śmierć spłyną z gór (2025)

Ostatnio opublikowane

Maryla Szymiczkowa, Szaleństwo i śmierć spłyną z gór (2025)

Wygląda na to, że trafiłam na idealną serię retro kryminałów.

O najnowszej powieści Maryli Szymiczkowej opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Znak Literanova.

Wiek XX rozpędza się niczym oszalała lokomotywa, gdy Zofia Szczupaczyńska otrzymuje z Zakopanego dramatyczny telegram:

ZBRODNIA STOP PROSZĘ PRZYJECHAĆ NIEZWŁOCZNIE STOP

Jej serce zaczyna bić szybciej, ale czy tylko z powodu treści wiadomości? Profesorowa nigdy nie ignoruje takich wezwań – nawet jeśli przychodzą z miejsc, które są znane bardziej z oscypków niż morderstw. Rusza więc w drogę i po zaledwie siedmiu godzinach dociera do stolicy Tatr. Na miejscu czekają już na nią zdenerwowany sędzia śledczy Klossowitz, a także podejrzanej czystości kwatera, pochód faraonów, zwaśnione klany góralskie i gęsta jak mgła omerta.

Zofia przywdziewa maskę (jaką? O tym w rozdziale IX!) i rozpoczyna śledztwo. Przepytuje gruźlików, najstarszych górali i prominentne zakopiańskie figury.

Czy jej instynkt, ostry niczym ciupaga harnasia, zdoła przeciąć gąszcz tajemnic, by odsłonić prawdę?

I czy serce Zofii pozostanie zimne jak śnieg na Giewoncie – czy jednak rozgrzeje się niczym roztańczona para na wieczorku w zakładzie doktora Chramca?

Wiedziałam, że pod pseudonimem Maryli Szymiczkowej kryje się duet autorów, czyli Jacek Dehnel i Piotr Traczyński, jednak nie czytałam do tej pory tej serii. Na Szaleństwo i śmierć spłyną z gór skusiłam się za sprawą właśnie tytułowych gór. Dopiero później okazało się, że to już szósty tom serii Profesorowa Szczupaczyńska Zofia, ale czytając zupełnie nie czułam, że mam luki fabularne, więc spokojnie można czytać osobno. Ale! To taka świetna retro seria kryminalna, że na pewno warto zacząć od początku i ja właśnie mam plan nadrobić sobie wcześniejsze tomy. Szaleństwo i śmierć spłyną z gór, tak jak wspomniałam, to retro kryminał, którego akcja toczy się początkiem XX wieku w Zakopanem. To właśnie tam udaje się Zofia Szczupaczyńska, by rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci w jednej z tatrzańskich jaskiń. Szczupaczyńska to bardzo charyzmatyczna postać, która ma swoje metody działania. Naprawdę polubiłam się z tą postacią. Najnowsza część serii o profesorowej to historia o rodzinnych tajemnicach, zatargach i o tym, że czasami człowiek w imię pieniędzy jest zdolny do wszystkiego. Mnie nie udało się rozwikłać tej intrygi kryminalnej, ale śledziłam poczynania naszej bohaterki z zaciekawieniem. Szaleństwo i śmierć spłyną z gór to też propozycja dla osób, które lubią mniej krwiste i brutalne kryminały, ale za to z bardziej rozbudowanym tłem obyczajowym. W dodatku z niesamowitym klimatem! Jeśli nie znacie profesorowej Szczupaczyńskiej to najwyższa pora nadrobić te braki towarzyskie. Polecam!

Marta Mrowiec
Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane