Strona głównaKsiążkiNatalia Przeździk, Mazurskie anioły (2026)

Ostatnio opublikowane

Natalia Przeździk, Mazurskie anioły (2026)

Kilka razu już Wam polecałam książki Autorki.

O Mazurskich aniołach opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Filia.

Wanda przez całe życie usiłowała spełniać oczekiwania innych – najpierw matki, potem narzeczonego. Nadszedł jednak moment, gdy powiedziała: dość! Postanowiła zrobić sobie urlop od dorosłości, wziąć oddech i przemyśleć, co dalej. Wraz z przyjaciółką wyjechała na spontaniczne wakacje na Mazury. To rozpoczęło serię zwariowanych wydarzeń: akcje szpiegowskie, zagadki detektywistyczne i odkrywanie lokalnych tajemnic. Nie zabrakło nowych, szalonych przyjaciół: dziewczyny zafascynowanej słowiańszczyzną czy księdza-włóczęgi.
Jak bardzo w życiu bohaterów namiesza pewna znana, ale zarozumiała pisarka? I czy Tomasz, introwertyczny historyk i samozwańczy detektyw, sprawi, że Wandzie wreszcie mocniej zabije serce?

Mazurskie anioły to już kolejna książka Natalii Przeździk, którą przeczytałam i którą chcę Wam polecić. Wcześniej opowiadałam Wam o Domu pod kasztanem, Pod wspólnym dachem, Kolei na szczęście, Schronisku pod Srebrnym Aniołem czy Imieniu dla Róży. Jak widzicie całkiem sporo powieści autorstwa Natalii Przeździk już za mną, a teraz przyszedł czas na Mazurskie anioły. Czy powieść obyczajową dla się powiązać z elementami romansu i książek przygodowo-detektywistycznych? Jak się okazuje da się! A Autorce wyszło to idealnie! Mazurskie anioły to opowieść o Wandzie, kobiecie która w końcu postanawia postawić na siebie, odchodzi od swojego partnera i za namową przyjaciółki ruszają na Mazury. Na miejscu czeka na nie wiele przygód i wiele ciekawych znajomości. Najnowsza powieść Natalii Przeździk to historia o odwadze, dbaniu o siebie i o tym, że czasami miłość czai się tuż za rogiem trzeba tylko dać jej szansę. O nowych początkach, sile przyjaźni i o tym, co w życiu ważne. W Mazurskich aniołach nie brakuje poczucia humoru, nutki tajemnicy, ale też ważnych tematów. Autorka sprawnie wyważyła swoją opowieść także dajcie się porwać tej mazurskiej przygodzie! Polecam!

Marta Mrowiec
Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane