In Your Dreams. W twoich marzeniach to moja druga książka z tego cyklu, którą przeczytałam.
O In Your Dreams opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Hype.
Madison Walker wyjechała z Rzymu w Kentucky, żeby udowodnić, że poradzi sobie w świecie kulinarnym. Ale po latach gonienia za sukcesem w Nowym Jorku, jedyne, co jej zostaje, to złamana pewność siebie i desperacka potrzeba, żeby zacząć od nowa. Powrót do domu nie jest częścią jej planu – aż pojawia się przed nią niespodziewana oferta pracy, dająca szansę na odbudowanie wszystkiego, co straciła: stanowisko szefa kuchni w nowej restauracji w mieście, w której produkty z farmy będą trafiać prosto na stół. Jedyny haczyk? Propozycja pochodzi od Jamesa Huxleya, najlepszego przyjaciela jej brata… i ostatniej osoby, dla której chciałaby pracować.
James zawsze postępował ostrożnie, nie wychylał się, robił to, czego od niego oczekiwano w rodzinnym interesie – do chwili, kiedy na szali spoczęło szczęście Madison. Jedyny problem? Jego czarujący, odnoszący ogromne sukcesy młodszy brat Tommy wydaje się zdeterminowany, żeby zdobyć ją jako pierwszy.
Między tą trójką utrzymanie spraw ściśle profesjonalnymi staje się niemożliwe. A gdy niespodziewana katastrofa w wieczór otwarcia restauracji łączy się z od dawna narastającą kłótnią braci, zarówno Madison, jak i James będą musieli stawić czoła swoim największym niepewnościom – i zdecydować, czy miłość jest warta ryzyka, czy może niektóre marzenia lepiej pozostawić nietknięte.

W zeszłym roku opowiadałam Wam o When in Rome. Rzymskie wakacje, a dzisiaj znów wracamy do Rzymu w Kentucky, by za sprawą Adams przeczytać kolejną powieść o miłości! Lekką, zabawną i wywołującą uśmiech. I ja wiem, że nie jest to odkrywcza historia i z góry możemy założyć, jak się skończy, ale jest naprawdę urocza, nieco naiwna i cukierkowata, ale przy tym wszystkim potrafi wzruszyć i sprawić, że ma się ochotę na letni romans… właśnie z tą książką! Sarah Adams napisał opowieść o miłości, jakżeby inaczej. Takiej, która rodzi się powoli, jest nieśmiała, ale w tym wszystkim bohaterowie są zdeterminowani, by odkryć przed sobą karty. A w tym wszystkim bawią się ze sobą w kotka i myszkę, a my śledzimy ich miłosne podchody. To opowieść o dążeniu do realizacji marzeń, ale też umiejętności przyznania się do porażki, mimo że nie zawsze wynika ona z naszej winy. Jeśli szukacie przyjemnego romansu to już nie musicie! Znalazła go dla Was 😉 I ja naprawdę starałam się spędzić z tą powieścią więcej czasu, ale trudno ją odłożyć. Na szczęście mam jeszcze dwa tomy do nadrobienia. A Was zachęcam po sprawdzenie Rzymskich wakacji i W twoich marzeniach. Czytajcie!