Co Wam powiem, uwielbiam takie książki!
O Zaleca się kolejnego kota opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Marginesy.
Nowa odsłona bestsellerowej opowieści o tajemniczej poradni Kokoro, gdzie na życiowe troski zaleca się… koty. Metody tamtejszych specjalistów bywają różne: czasem konieczne jest dłuższe leczenie z pomocą kilku kotów bengalskich o nieco niszczycielskich skłonnościach, innym razem pomaga tydzień z przeuroczym dwumiesięcznym munchkinem, ale bywa i tak, że niezbędna jest terapia szokowa: okład z gigantycznego – i miękkiego jak ciasteczko mochi – maine coona. Tym razem poznajemy nowych bohaterów: młodą Moe, którą przytłaczają problemy z chłopakiem, owdowiałego Tatsuę i jego wycofanego wnuka, którzy połączą siły, szukając zaginionej kotki sąsiadów, a także przepracowanego wicedyrektora schroniska dla kotów, który niestrudzenie walczy o swoich podopiecznych. Niezmienni pozostają jednak gospodarze poradni – ekscentryczny doktor i jego szorstka asystentka Chitose, o których tym razem dowiemy się więcej

Choć w moim rodzinnym domu przez długie lata był kot to ja nigdy nie byłam ich fanką. Jednak lektura Zaleca się kolejnego kota ma w sobie coś niezwykłego do tego stopnia, że podczas czytania miałam chwilowe myśli o posiadaniu właśnie tego zwierzęcia. Niemniej to na pewno myśl, która jeszcze trochę musi poczekać. Zaleca się kolejnego kota to kontynuacja książki Zaleca się kota, jednak w zupełności można je czytać osobno, gdyż ta druga część opowiada historie całkiem innych bohaterów. Tak naprawdę mamy tutaj trzy różne opowieści, które łączy wyjątkowe miejsce, w którym na receptę przepisywany jest właśnie kot. Jak się okazuje te zwierzęta mają niezwykłą moc i wprowadzając niejednokrotnie chaos w życie bohaterów to tak naprawdę je porządkują. To już moja kolejna japońska powieść i muszę przyznać, że im więcej ich czytam tym podobają mi się coraz bardziej. Polecałam Wam już Kakao w czwartki, Fotografa utracony wspomnień, Wyspę bijących serc, Wszystkie znikające adresy, czy Zanim wystygnie kawa. Wszystkie te tytuły razem z Zaleca się kolejnego kota są przepiękne, subtelne i poruszają coś w czytelniku, dzięki czemu doceniamy życie, które mamy oraz patrzymy na nie z zupełnie innej perspektywy. Zaleca się kolejnego kota to mądra, zabawa a miejscami nieco magiczna opowieść o tym, że wszystko w życiu ma swoje miejsce a decyzje, które podejmujemy wiążą się z określonymi skutkami, jednak czasami musimy je podjąć. To historia o miłości, przyjaźni, samotności i stracie. Historie, które można odczytywać na wiele różnych sposobów w zależności od naszych życiowych doświadczeń. Jedno jest pewne, właśnie takie książki chcę Wam polecać i sama chcę je czytać. Mimo że nie mam kota to zalecam Wam przeczytać właśnie tę powieść. A ja już na półce w Storytel mam pierwszą część, którą koniecznie muszę nadrobić.


