Strona głównaKsiążkiSylwia Kubik, Sierociniec pełen nadziei (2026)

Ostatnio opublikowane

Sylwia Kubik, Sierociniec pełen nadziei (2026)

Sierociniec pełen nadziei to jedna z tych powieści, o której długo nie zapomnicie.

O najnowszej książce Sylwii Kubik opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Filia.

W świecie ogarniętym wojną, głodem i strachem dwoje dzieci trafia do sierocińca prowadzonego przez zakonnice. Za murami starego budynku próbują odnaleźć namiastkę bezpieczeństwa, ciepła i normalnego życia, choć codzienność wciąż naznaczona jest utratą, tęsknotą i widmem śmierci.

„Sierociniec pełen nadziei” to poruszająca opowieść o dzieciach, które zbyt wcześnie musiały dorosnąć, i o nadziei, która niekiedy zawodzi.

Jeśli chodzi o twórczość Sylwii Kubik to tutaj na szczęście nie żyłam pod kamieniem czytelniczym i już czytałam coś tej Autorki. Ostatnio była to saga Osadnicy na Żuławach, którą Wam polecam. Tym razem sięgnęłam po Sierociniec pełen nadziei i chociaż okładka podobna jest do tych książek z zakonnicami i księdzem w tytule, to jest to osobna historia. O ile tamte książki nie są w moim guście, a raczej ich tematyka, tak w przypadku Sierocińca było zupełnie inaczej. Była to lektura pełna emocji i wzruszeń, i taka po której czytelnik ma wiele refleksji. Zawarta w Sierocińcu opowieść porusza tym bardziej, gdyż została oparta na prawdziwych wydarzeniach, o czym wspomina Autorka w posłowiu. W najnowszej powieści Sylwii Kubik poznajemy dwójkę bohaterów, która jest rodzeństwem, i które właśnie trafiło do tytułowego sierocińca. Dzieci nie za bardzo wiedzą, co się dzieje i ciągle mają nadzieję na powrót rodziców. Muszę przyznać, że łamało mi to serce. To powieść, podobnie jak w przypadku Daleko od raju, o walce i zapewnienie bezpieczeństwa tym najmłodszym, którym wojna i tak odebrała już wszystko. To jedna z tych lektur, które czyta się ze ściśniętym brzuchem i jeszcze to zakończenie! Niestety nie mogę Wam go zdradzić, bo to zakrawałoby już o duże spojlery. Niemniej jednak się Sierociniec pełen nadziei to lektura, która zostanie w Was na długo. Roztrzaskane nadzieje, marzenia które nie mają prawa się ziścić, a w tym wszystkim próba stworzenia namiastki dzieciństwa. Sylwia kubik napisała przejmującą opowieść, po której czytelnik docenia to, że żyje spokojnych czasach. Mocno Wam polecam tę powieść i jestem przekonana, że wywoła w Was mnóstwo emocji. Czytajcie!

Marta Mrowiec
Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane