Znaki naszego czasu to już trzeci i chyba ostatnia część tej serii autorstwa Agnieszki Krawczyk.
Znaki naszego czasu to już zapewne ostatnia część serii Zwyczajna magia od Agnieszki Krawczyk. Opowiem Wam o niej w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Filia.
Lato dobiega końca, a w Czystej Wodzie wciąż iskrzą konflikty. Rafał Skierka walczy ze swoją matką Ireną o zabytkową basztę z polichromią.
Doktor Ina Oleszak próbuje się pozbyć z ośrodka naukowego swego rywala, profesora Biernata. Niespodziewanie znajduje chętnego sojusznika – matkę Poli Zarzyckiej, Gabrielę. Dodatkowo mieszkańcy wioski nie są zbyt pozytywnie usposobieni wobec nowych inicjatyw, które powstają na ich terenie.
Sprawy uczuciowe bohaterek także się komplikują. Narastają nieporozumienia i obawy, a sytuacja staje się napięta. Czy z zakończeniem sezonu wakacyjnego Michalina, Renata i Pola dopłyną do szczęśliwego portu, czy też czeka je gorzkie rozczarowanie? Wiele zależy od pytań, które sobie postawią i odpowiedzi, jakich udzielą. Stawką tutaj są miłość i własne szczęście.

Finałowe tomy serii mają to do siebie, że tam wszystko wskakuje na swoje miejsce, a bohaterowie wreszcie mogą spokojnie odetchnąć. Czy aby na pewno tak jest? W Znakach naszego czasu wciąż sporo się dzieje, a postaci nie mają łatwego życia. Stają przed trudnymi decyzjami, odkrywają nowe tajemnice i ponoszą konsekwencje swoich poczynań. Agnieszka Krawczyk pokazuje, że w życiu zawsze można się zmienić, naprawić błędy, a czasami najlepszym lekarstwem jest miłość i znalezienie odpowiedniej osoby, która będzie dla nas impulsem do zmian. To także historia o tym, że do pewnych decyzji trzeba dorosnąć, a życie w małej miejscowości bywa uciążliwe, ale ma też wiele plusów. Bardzo lubię książki Autorki, więc i tę serię Wam polecam. Sielska, ale niebanalna opowieść o życiu, które jest bliskie każdemu z nas. Życiu pełnym problemów, trudnych decyzji, błędów, ale też nadziei, miłości i cieszenia się życiem.


