Strona główna Brak kategorii Anna Rybakiewicz, Róża (2026)

Anna Rybakiewicz, Róża (2026)

0
Anna Rybakiewicz, Róża (2026)

Książki Anny Rybakiewicz biorę w ciemno!

O Róży opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Filia.

W 1943 roku Tadeusz zostaje wywieziony na roboty przymusowe. Trafia do słynnej szkółki róż, gdzie z niechęcią podejmuje pracę u niemieckich właścicieli. Wśród nich jest młoda Niemka – Alma Rose. Ich pierwsze spotkania pełne są chłodu i uprzedzeń… aż do chwili, gdy wśród kwitnących krzewów, z dala od frontu, rodzi się uczucie, które może kosztować ich życie.

W 2003 roku umierająca żona wyznaje Tadeuszowi sekret, który burzy fundamenty jego powojennego życia. To, co przez lata uważał za prawdę, okazuje się kłamstwem. Wracają wspomnienia, a wraz z nimi pytanie: Czy mógł wybrać inaczej?

Co Wam mogę powiedzieć. Wiecie, że uwielbiam książki Anny Rybakiewicz i przeczytał wszystko, co do tej pory napisała wraz z najnowszą powieścią, która miała swoją premierę 20 maja. Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak czekać na kolejną książkę, a w ogóle to po cichu marzy mi się żeby Autorka pokusiła się o napisanie jakiejś serii np. trzytomowej. Wracając jednak do najnowszej powieści zatytułowanej Róża. Jest to historia, w której mamy dwie osie czasowe. W 2003 roku żona Tadeusza tuż przed śmiercią wyjawia mu swój sekret, który rujnuje jego życie i sprawia, że odcina się od świata. Równocześnie śledzimy wydarzenia z 1943 roku, gdy w życiu Tadeusza pojawiła się Alma Rose. Między tą dwójką zrodziło się uczucie, które nie miało prawa się pojawić, a oni sami zostali wystawieni na wielką próbę. Róża to przede wszystkim powieść o miłości, ale też o pasji do uprawy roślin, o trudnych wojennych czasach i próbach układania sobie życia po wielkiej stracie. O tajemnicy, która burzy wszystko i o tym, że wojna na zawsze odciska w nas swoje piętno. Anna Rybakiewicz kolejny raz napisała powieść, od której nie sposób się oderwać. Taką, którą równocześnie chce się skończyć, by dowiedzieć się, co wydarzyło się w życiu bohaterów, ale równocześnie nie chce się czytać zbyt szybko, by nie musicie się z nimi rozstawać. Jeśli poprzednie książki Autorki Wam się spodobały to z tą będzie podobnie, a jeśli jeszcze nie znacie powieści Anny Rybakiewicz to koniecznie po nie sięgnijcie. Polecam!