Strona główna Książki Jojo Moyes, Ostatni list od kochanka

Ostatnio opublikowane

Przemek Staroń, Szkoła Bohaterek i Bohaterów 2 (2021)

Mam nadzieję, że autor wybaczy mi fakt, że zaczęłam od drugiego poziomu wtajemniczenia. Jednak z tego miejsca obiecuję, że niezwłocznie uzupełnię pierwszy...

Michelle Obama, Becoming. Moja historia. Dla młodych czytelniczek i czytelników (2021)

Nie miała okazji przeczytać książki Becoming, która ukazała się na naszym rynku jakiś czas temu, mimo tego że mam ją na swoim...

Joanna Laprus-Mikulska, Słowiańskie Boginie Ziół (2021)

Naprawdę lubię sięgać po książki, które o czymś lub o kimś mi przypominają, które czegoś mnie uczą i pokazują, że świat można...

Manuela Gretkowska, Mistrzyni (2021)

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Manueli Gretkowskiej i muszę przyznać, że kupiła mnie swoim sposobem opowiadania historii.

Ruth Quayle, Natka i niesforny elf (2021)

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, więc zapewne powoli będziecie się rozglądać za prezentami. Spieszę z pomocą, jeśli chodzi o prezenty dla najmłodszych...

Jojo Moyes, Ostatni list od kochanka

Do tej pory zastanawiam się, dlaczego wcześniej nie sięgnęłam po tę książkę. Dopiero przy okazji ekranizacji postanowiłam nadrobić zaległości i jak to mówią: lepiej później, niż wcale!

W serwisie Netflix można już zobaczyć ekranizację, która powstała na podstawie książki Jojo Moyes Ostatni list od kochanka. Reżyserem jest Augustine Frizzell a w rolach głównych – Felicity Jones, Shailene Woodley, Callum Turner i Joe Alwyn. Przyznam, że jeszcze nie oglądałam filmu, dlatego nie mogę się o nim wypowiedzieć, za to przeczytałam książkę i dzisiaj chcę o niej trochę napisać. Ostatni list od kochanka to kolejna książka, która trafia na listę ukochanych powieści Jojo Moyes i gdybym miała wskazać jedną książkę, to naprawdę nie potrafię tego zrobić. Do tej pory moje ulubione książki autorki to Dziewczyna, którą kochałeś, Światło w środku nocy, Zakazany owoc i właśnie wspomniany Ostatni list od kochanka. O wszystkich tych książkach możecie przeczytać na stronie. Wracając jednak do Ostatniego listu.

Fabuła tej historii jest tak skonstruowana, że trudno o niej więcej napisać nie zdradzając zbyt wiele, i tym samym nie odbierając czytelnikom przyjemności z lektury. Muszę przyznać, że po około stu pierwszych stronach chciałam porzucić lekturę, gdyż totalnie jej nie czułam. Dopiero potem się w niej zatopiłam, bo i akcja nabrała rumieńców i czytałam w każdej wolnej chwili chłonąc historię Jennifer i Anthony’ego. Z jednej strony chciałam poznać zakończenie, a z drugiej nie chciałam, aby ta historia się kończyła. I dla mnie to jest najlepszy wyznacznik świetnej powieści. Wracając jednak do fabuły…

Ellie tkwi w związku, a bardziej relacji, która sprawia, że kobieta czuje się rozżalona, rozgoryczona, chce odejść, ale ma wrażenie, że kocha i nie potrafi podjąć decyzji. Przyjaciele usilnie starają się otworzyć jej oczy, jednak gdy w grę wchodzą uczucia, wcale nie jest to łatwe. Pewnego dnia natrafia na listy miłosne sprzed prawie 40 lat i po nitce do kłębka próbuje rozwikłać tajemnicę tej znajomości i tego czy parze udało się być razem. Te poszukiwania sprawiają, że budzi się w niej tęsknota za takim uczuciem. Czy uczucie zupełnie nieznajomych jej osób jest w stanie pomóc dziewczynie w podjęciu ważnych decyzji? Czy miłość Jennifer i Anthony’ego faktycznie była taka wyjątkowa jak w listach?

Mam wrażenie, że im więcej chcę Wam o tej powieści napisać, tym bardziej brakuje mi słów. Powiem tylko tyle. Czytajcie! To naprawdę jedna z lepszych powieści jakie miałam okazję przeczytać. Przejmująca, zaskakująca, niepowtarzalna. O miłości, tęsknocie, złych decyzjach, pomyłkach losu i o tym wszystkim, co w życiu najważniejsze. W wielu bohaterach odnajdziemy cząstkę siebie. Kibicujemy im po cichu i chcemy, aby podjęli słuszne decyzje. Jojo Moyes pięknie pisze o emocjach, pokazuje, że ludzkie decyzje czasami podejmowane są pod wpływem chwili a później rzutują na całe dalsze życie. Opowiada o tym, że z samotności i strachu przed nią człowiek gotowy jest tkwić w ułudzie związku, a prawdziwe szczęście zazwyczaj ma na wyciągnięcie ręki, czego nie potrafi dostrzec. To wielowymiarowa powieść, którą pokochałam i którą z czystym sumieniem Wam polecam!

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

Najlepsze książki pod choinkę

W końcu nastał grudzień i chociaż pogoda za oknem na to nie wskazuje już za kilkanaście dni będziemy obchodzić Święta Bożego Narodzenia. Powoli każdy...

7 książek idealnych na prezent pod choinkę dla niego

Wczoraj pojawił się wpis z propozycjami książek dla kobiet. Dzisiaj mam dla Was 7 książek, które pasują na prezent dla mężczyzn. Mam nadzieję, że...

20 książek na jesienne wieczory, czyli co czytać tej jesieni

Starałam się wybrać książki, które zrobiły na mnie wrażenie, ale też skupiałam się na różnych gatunkach, aby każdy znalazł coś dla siebie....

22 najlepsze książki przeczytane w 2019 roku

Jako, że jestem u siebie nie muszę wybierać 10, czy 5 najlepszych książek ubiegłego roku. Wyszło 22. Są to książki, które utkwiły...

Prezenty dla miłośników gór

Przy okazji górskiego tygodnia mam dla Was 5 propozycji na idealne prezenty dla osób lubiących góry. I nie są to książki 😉