Strona główna Książki Jojo Moyes, Zakazany owoc (2021)

Ostatnio opublikowane

Dębowa farma Helen Peters

Dzisiaj opowiem Wam o serii skierowanej do młodszych czytelników, która uczy empatii, niesienia pomocy słabszym i pokazuje szczerą miłość do zwierząt różnych...

Paula Hawkins, Powolne spalanie (2021)

Powolne spalanie to moja pierwsza książka autorki, którą przeczytałam, chociaż wiem, że wielką popularnością cieszy się Dziewczyna z pociągu. Potem pojawiła się...

4w1: Nowy Mróz, Rogala, Szczygielski i najdziwniejsza książka roku

Jako, że ostatnio więcej czytam niż piszę mam dla Was wpis łączony o kilku książkach. Mogę tylko powiedzieć, że mają wspólny mianownik,...

Nina Majewska-Brown, Cztery siostry 1925-1945 (2021)

Cztery siostry to drugi tom najnowszej serii autorstwa Niny Majewskiej-Brown, która rozpoczęła się książką Florentyna i Konstanty. Jako, że pierwsza część całkowicie...

Agnieszka Krawczyk, Rumunia. Albastru, ciorba i wino (2021)

Nie lubię takich książek. Dlaczego? Za każdym razem po ich lekturze dopisuję do listy kolejny kraj, który chcę zwiedzić i poznać. Tym...

Jojo Moyes, Zakazany owoc (2021)

Z książkami Jojo Moyes mam różnie. Jedne mnie zachwycają, inne trochę mniej. Ostatnio jednak mam szczęście i każda z przeczytanych przeze mnie pozycji jest warta polecenia.

Na stronie możecie przeczytać między innymi teksty o zbiorze opowiadań Dwa dni w Paryżu, powieściach: Światło w środku nocy, Dziewczyna, którą kochałeś, czy Razem będzie lepiej. Są to tytuły, które każdemu polecam, jeśli chodzi o twórczość Moyes. Tym razem przeczytałam Zakazany owoc i to kolejna pozycja, która wskakuje na listę ulubionych. Co prawda to wznowienie powieści z 2006 roku, jednak do tej pory nie miałam okazji jej przeczytać. A muszę przyznać, że to jedna z tych opowieści, jakie lubię najbardziej i po które chętnie sięgam.

Początkowo miałam wrażenie, że znowu trafiłam na zbiór opowiadań. Dopiero z czasem fabuła zaczęła się zazębiać tworząc całość, która do ostatniej strony mnie pochłonęła i sprawiła, że spędziłam z tą książką kilka wieczorów aż do późnych godzin nocnych. A to już coś znaczy! Kolejny raz dałam się porwać twórczości Moyes i nie żałuję, jedyne czego mogę żałować to faktu, że nie sięgnęłam po nią wcześniej!

Daisy paraliżuje strach przed przyszłością, po tym jak została sama z małą córeczką nie potrafi się odnaleźć w nowej rzeczywistości. W dodatku nieco pochopnie przyjęła propozycję pracy, która ma polegać na urządzeniu pięknej willi, znajdującej się nad brzegiem morza. Kiedy przeprowadza się do niej wraz z dzieckiem, nie wie jak dużo ta decyzja zmieni w jej życiu. Dawna właścicielka pomaga jej zarówno w opiece nad córeczką, jak i trochę doradza, mimochodem w podejmowaniu decyzji. Starsza kobieta ma też swoje tajemnice, które wraz z zacieśnianiem znajomości z Daisy powoli wyjawia. Fabuła Zakazanego owocu jest złożona, wielowątkowa i wielowymiarowa, ale w tym wszystkim spójna i naprawdę nie chcę Wam jej opowiadać, żeby nie odebrać Wam możliwości smakowania jej i odkrywania strona po stronie.

Kiedy inni podejmują za nas decyzje

Zakazany owoc to piękna opowieść o zakazanej miłości, trudnych wyborach i życiu w cieniu ich konsekwencji. Jojo Moyes pokazuje, że życie to wybór, a wybór czasami wiąże się z rezygnacją. Wszak nie sztuką jest podjąć decyzję, dopiero sztuką jest życie z konsekwencjami każdej podjętej decyzji, o czym przekonują się bohaterowie Zakazanego owocu, często dosyć boleśnie. To również historia o skrywanych przez lata tajemnicach, niespełnionych marzeniach i życiu w poczuciu braku spełnienia. Z drugiej strony autorka pokazuje, że często nie umiemy docenić tego, co mamy, a jedynie wolimy żyć mrzonkami i złudnymi nadziejami.

Zakazany owoc to jedna z tych książek, które pochłaniają czytelnika od pierwszych stron. Pięknie napisana, przemyślana fabuła, która do końca prowadzi nas w nieznane, wyraziste postaci i niepowtarzalny klimat to tylko, niektóre elementy, które sprawiają, że warto po nią sięgnąć. Jeśli do tej pory, tak jak ja, nie mieliście okazji przeczytać tej książki, to najwyższa pora, aby to nadrobić. Myślę, że się nie zawiedziecie!

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

20 książek na jesienne wieczory, czyli co czytać tej jesieni

Starałam się wybrać książki, które zrobiły na mnie wrażenie, ale też skupiałam się na różnych gatunkach, aby każdy znalazł coś dla siebie....

Hubert Klimko-Dobrzaniecki, Niech żyje śmierć!

Niech żyje śmierć! to moje pierwsze spotkanie z autorem, chociaż na regale mam Złodziei bzu i Bornholm, Bornholm. Wygląda na to, że...

Paula Hawkins, Powolne spalanie (2021)

Powolne spalanie to moja pierwsza książka autorki, którą przeczytałam, chociaż wiem, że wielką popularnością cieszy się Dziewczyna z pociągu. Potem pojawiła się...

Listopad 2015

Przed nami ostatni miesiąc w tym roku. Tymczasem zapraszam na krótki post o tym, co działo się u mnie w listopadzie. A jak u...

Dębowa farma Helen Peters

Dzisiaj opowiem Wam o serii skierowanej do młodszych czytelników, która uczy empatii, niesienia pomocy słabszym i pokazuje szczerą miłość do zwierząt różnych...