Strona główna Książki Jojo Moyes, Zakazany owoc (2021)

Ostatnio opublikowane

Tę książkę zainspirowała… tęsknota wywołana pandemią, wywiad z Joanną Tekieli

Jutro będziecie mieć okazję przeczytać recenzję Szeptów pienińskich ścieżek, a dzisiaj zapraszam Was na rozmowę z autorką. Z Joanną Tekieli rozmawiam o...

Anna Rosłoniec, Zorza (2020)

Jakiś czas temu dostałam książkę od autorki i żałuję, że tak późno po nią sięgnęłam. Serio. To powieść z gatunku jakie lubię...

Magdalena Witkiewicz, Wizjer (2021)

Do tej pory Magdalena Witkiewicz dała nam się poznać, jako specjalistka od szczęśliwych zakończeń. Tym razem wzięła się za zupełnie inny rodzaj...

Paweł Piotr Reszka, Białe płatki, złoty środek. Historie rodzinne (2021)

Jakiś czas temu czytałam Płuczki. Poszukiwacze żydowskiego złota Pawła Reszki i była to książka trudna i wymagająca, ale warta poświęconego czasu. Kiedy...

Jojo Moyes, Zakazany owoc (2021)

Z książkami Jojo Moyes mam różnie. Jedne mnie zachwycają, inne trochę mniej. Ostatnio jednak mam szczęście i każda z przeczytanych przeze mnie...

Jojo Moyes, Zakazany owoc (2021)

Z książkami Jojo Moyes mam różnie. Jedne mnie zachwycają, inne trochę mniej. Ostatnio jednak mam szczęście i każda z przeczytanych przeze mnie pozycji jest warta polecenia.

Na stronie możecie przeczytać między innymi teksty o zbiorze opowiadań Dwa dni w Paryżu, powieściach: Światło w środku nocy, Dziewczyna, którą kochałeś, czy Razem będzie lepiej. Są to tytuły, które każdemu polecam, jeśli chodzi o twórczość Moyes. Tym razem przeczytałam Zakazany owoc i to kolejna pozycja, która wskakuje na listę ulubionych. Co prawda to wznowienie powieści z 2006 roku, jednak do tej pory nie miałam okazji jej przeczytać. A muszę przyznać, że to jedna z tych opowieści, jakie lubię najbardziej i po które chętnie sięgam.

Początkowo miałam wrażenie, że znowu trafiłam na zbiór opowiadań. Dopiero z czasem fabuła zaczęła się zazębiać tworząc całość, która do ostatniej strony mnie pochłonęła i sprawiła, że spędziłam z tą książką kilka wieczorów aż do późnych godzin nocnych. A to już coś znaczy! Kolejny raz dałam się porwać twórczości Moyes i nie żałuję, jedyne czego mogę żałować to faktu, że nie sięgnęłam po nią wcześniej!

Daisy paraliżuje strach przed przyszłością, po tym jak została sama z małą córeczką nie potrafi się odnaleźć w nowej rzeczywistości. W dodatku nieco pochopnie przyjęła propozycję pracy, która ma polegać na urządzeniu pięknej willi, znajdującej się nad brzegiem morza. Kiedy przeprowadza się do niej wraz z dzieckiem, nie wie jak dużo ta decyzja zmieni w jej życiu. Dawna właścicielka pomaga jej zarówno w opiece nad córeczką, jak i trochę doradza, mimochodem w podejmowaniu decyzji. Starsza kobieta ma też swoje tajemnice, które wraz z zacieśnianiem znajomości z Daisy powoli wyjawia. Fabuła Zakazanego owocu jest złożona, wielowątkowa i wielowymiarowa, ale w tym wszystkim spójna i naprawdę nie chcę Wam jej opowiadać, żeby nie odebrać Wam możliwości smakowania jej i odkrywania strona po stronie.

Kiedy inni podejmują za nas decyzje

Zakazany owoc to piękna opowieść o zakazanej miłości, trudnych wyborach i życiu w cieniu ich konsekwencji. Jojo Moyes pokazuje, że życie to wybór, a wybór czasami wiąże się z rezygnacją. Wszak nie sztuką jest podjąć decyzję, dopiero sztuką jest życie z konsekwencjami każdej podjętej decyzji, o czym przekonują się bohaterowie Zakazanego owocu, często dosyć boleśnie. To również historia o skrywanych przez lata tajemnicach, niespełnionych marzeniach i życiu w poczuciu braku spełnienia. Z drugiej strony autorka pokazuje, że często nie umiemy docenić tego, co mamy, a jedynie wolimy żyć mrzonkami i złudnymi nadziejami.

Zakazany owoc to jedna z tych książek, które pochłaniają czytelnika od pierwszych stron. Pięknie napisana, przemyślana fabuła, która do końca prowadzi nas w nieznane, wyraziste postaci i niepowtarzalny klimat to tylko, niektóre elementy, które sprawiają, że warto po nią sięgnąć. Jeśli do tej pory, tak jak ja, nie mieliście okazji przeczytać tej książki, to najwyższa pora, aby to nadrobić. Myślę, że się nie zawiedziecie!

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

Anna Rosłoniec, Zorza (2020)

Jakiś czas temu dostałam książkę od autorki i żałuję, że tak późno po nią sięgnęłam. Serio. To powieść z gatunku jakie lubię...

Tę książkę zainspirowała… tęsknota wywołana pandemią, wywiad z Joanną Tekieli

Jutro będziecie mieć okazję przeczytać recenzję Szeptów pienińskich ścieżek, a dzisiaj zapraszam Was na rozmowę z autorką. Z Joanną Tekieli rozmawiam o...

Magdalena Witkiewicz, Wizjer (2021)

Do tej pory Magdalena Witkiewicz dała nam się poznać, jako specjalistka od szczęśliwych zakończeń. Tym razem wzięła się za zupełnie inny rodzaj...

20 najlepszych książek 2020

Rok 2020 nie należał do najłatwiejszych, nadal zmagamy się z pandemią, zapewne początek 2021 będzie równie trudny. Niemniej książkowo był on całkiem...

22 najlepsze książki przeczytane w 2019 roku

Jako, że jestem u siebie nie muszę wybierać 10, czy 5 najlepszych książek ubiegłego roku. Wyszło 22. Są to książki, które utkwiły...