Ostatnio opublikowane

Nora Roberts, Wzburzone fale (2022)

Swego czasu sporo czytałam książek autorstwa Nory Roberts, jednak nie czytałam Sagi rodu Quinnów, która składa się z czterech tomów, a otwiera...

Whitney G., Twój Carter (2022)

Nadeszła ta chwila, kiedy siadam do napisania pierwszego tekstu w 2022 roku. Co prawda książkę czytałam jeszcze w grudniu, ale teraz chciałabym...

Bram Stoker, Drakula (2021)

Nie wiem jak to się stało, że do tej pory nie czytałam Drakuli. Wszak jakby nie patrzeć to kultowa książka. Dopiero w...

Emilia Szelest, Kusicielka (2021)

Do tej pory czytałam serię bieszczadzką od Emilii Szelest (niecierpliwie czekam na trzeci tom), więc z chęcią sięgnęłam po jej najnowszą książkę...

Jak mieć w życiu frajdę? Rozmowy Kasi Stoparczyk (2021)

Kasię Stoparczyk możecie kojarzyć z audycji Myślidziecka 3/5/7, Dzieci wiedzą lepiej i Duże dzieci. Jak mieć frajdę w życiu stanowi właśnie próbę...

Klub filmowy #7

Lipcowy klub filmowy był niezwykle różnorodny. Mogliśmy zobaczyć filmy zarówno te komediowe, jak i nieco refleksyjne. Nie wszystkie przypadły mi do gustu, jednak każdy z nich wywołał jakieś emocje.

Śmierć Stalina

Pierwszy film w lipcu, po którym miałam mieszane uczucia. Z jednej strony bawiłam się dobrze, naprawdę można się pośmiać, z drugiej cały czas uważam, że są rzeczy, momenty w historii, bolesna doświadczenia, z których nie powinno się śmiać, które nie powinny stanowić podstaw do żartów. Sam film stanowi opowieść o tym co dzieje się po śmierci dyktatora. Pokazuje jak władza o przysłowiowy stołek działa na ludzi i to co są w stanie dla niego zrobić. Historia ta niezależnie od czasów jest uniwersalna i nie trzeba daleko szukać, aby zaobserwować podobne zachowania. Niemniej Śmierć Stalina to dobra rozrywka, jednak jak widać na moim przykładzie być może nie dla każdego. Czarna komedia, która momentami wywołała we mnie niesmak. O wiele bardziej przypadł mi do gustu Dziennik maszynisty, o którym pisałam poprzednio.

Lato 1993

Niespieszna opowieść o Fridzie, małej dziewczynce, która po śmierci rodziców trafia pod opiekę wujostwa. O jej buncie, potrzebie miłości i akceptacji, o chęci bycia w centrum uwagi. Film płynie niezwykle leniwie. To po części autobiograficzna opowieść, więc tym bardziej ujmuje. Pokazanie całości z perspektywy dziecka nie jest łatwe, jednak reżyserce się to udało. Co więcej ostatnia scena, którą każdy może interpretować na różne sposoby dosłownie rozrywa serce i w moim przekonaniu chociażby dla niej warto zwrócić uwagę na te produkcję.

Nigdy Cię tu nie było

Film, w którym krew leje się strumieniami. Dosłownie. Nigdy Cię tu nie było to historia byłego agenta, który postanawia odnaleźć córkę, jednego z polityków. Jak się okazuje sprawa ma drugie dno i uwikłani są w nią ludzie na wysokich stanowiskach, chociaż tak właściwie stanowi trzon tej historii schodzi na drugi plan. tutaj istotne są wydarzenia z przeszłości, które odcisnęły piętno na głównym bohaterze. Ponury, surowy, brutalny. To pierwsze skojarzenia po seansie. Z drugiej strony nieco przytłaczający.

Wyspa psów

Animacja znanego z filmu Grand Budapest Hotel (swoją drogą polecam!) Wesa Andersona to historia trudna i zdecydowanie skierowana do dorosłego odbiorcy. Doceniam dbałość o detale i sposób pokazania brutalnej rzeczywistości, jednak gdzieś w tym wszystkim czegoś mi zabrakło. Pewnie dlatego, że nastawiałam się na typową animację, a cóż to wcale nie jest bajka dla dzieci. To swego rodzaju opowieść o przemocy, wykorzystywaniu władzy i totalitaryzmie. Co krok miałam skojarzenia przywołujące obozy koncentracyjne i ówczesne traktowanie „gorszych” ludzi w tym przypadku chodzi o ostateczne rozwiązanie kwestii psów. Cóż, brzmi znajomo? Wizualnie i muzycznie bardzo na plus, jednak w fabułę nie potrafiłam się wciągnąć.

Oglądaliście, któryś z tych filmów? 😉
Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

Paryż w 4 dni (prawie). Jak zwiedzać stolicę Francji

Na przełomie marca i lutego razem z Martą wybraliśmy się do Paryża. Zwiedziliśmy bardzo dużo. Było intensywnie...

20 książek na jesienne wieczory, czyli co czytać tej jesieni

Starałam się wybrać książki, które zrobiły na mnie wrażenie, ale też skupiałam się na różnych gatunkach, aby każdy znalazł coś dla siebie....

22 najlepsze książki przeczytane w 2019 roku

Jako, że jestem u siebie nie muszę wybierać 10, czy 5 najlepszych książek ubiegłego roku. Wyszło 22. Są to książki, które utkwiły...

Joanna Laprus-Mikulska, Słowiańskie Boginie Ziół (2021)

Naprawdę lubię sięgać po książki, które o czymś lub o kimś mi przypominają, które czegoś mnie uczą i pokazują, że świat można...

Whitney G., Twój Carter (2022)

Nadeszła ta chwila, kiedy siadam do napisania pierwszego tekstu w 2022 roku. Co prawda książkę czytałam jeszcze w grudniu, ale teraz chciałabym...