Strona głównaKsiążkiMałgorzata Kołakowska, Stare grzechy (2026)

Ostatnio opublikowane

Małgorzata Kołakowska, Stare grzechy (2026)

Stare grzechy to moja pierwsza książka autorki, którą przeczytałam.

O Starych grzechach opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Filia.

Za elegancką fasadą prestiżowego domu towarowego codzienność przeplata się z nieoczekiwanymi wydarzeniami. Najpierw z działu mody znika cenny pierścień hrabiny Wiśniewskiej, a niedługo później zaczynają krążyć pogłoski o tajemniczym porwaniu. Wśród tych wydarzeń młode pracownice próbują odnaleźć własną drogę i zawalczyć o szczęście. W świecie wielkich ambicji i sztywnych konwenansów każda decyzja ma swoją cenę. Eliza świętuje wymarzony awans, ale w zamian traci szansę na miłość – czy zdoła ją jeszcze odzyskać? Malwina znajduje szczęście, o jakim marzyła, jednak lęk przed szczerością staje się murem między nią a mężczyzną jej życia.

Czy w świecie pełnym niedomówień znajdą w sobie dość odwagi, by zawalczyć o prawdę i prawo do własnych marzeń?

Stare grzechy to moja pierwsza powieść Małgorzaty Kołakowskiej i muszę przyznać, że Autorka pisze tak jak uwielbiam. Wiem, że ukazały się jeszcze dwie powieści jej autorstwa i koniecznie muszę je nadrobić (Dom po akacjami i Czas zmian). Do Starych grzechów usiadłam bez żadnych oczekiwań i do końca nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Dostałam historię niezwykle barwną, klimatyczną i pokazującą, że w życiu wszystkie nasze decyzje mają swoje konsekwencje. To opowieść o kobietach, które mierzą się z różnymi problemami, ale które chcą kochać i być kochane. Niestety przez to często oddają serce niewłaściwym mężczyznom. To nie tylko historie o miłości i trudnych wyborach, ale też o przyjaźni i niezwykłej sile kobiet. W Starych grzechach poruszony został też temat walki o prawa pracownicze, o to, by kobiety w ciąży miały gdzie wrócić po porodzie i nie musiały rezygnować z pracy. Dosyć smutny jest fakt, że mimo upływu tylu lat w XXI wieku kobiety czasami jeszcze mierzą się z podobnym problemem. Jeśli szukacie klimatycznej historii, która pokazuje, że siła tkwi w nas samych, że czasem popełniamy błędy, ale zawsze możemy je naprawić to Stare grzechy są idealną lekturą dla Was. Dawno żadna powieść tak mnie nie ujęła. Z chęcią wróciłabym do tych bohaterek i dowiedziała się, jak potoczyły się ich dalsze losy. W Starych grzechach dom towarowy staje się miejscem, w którym bogate kobiety poprzez drogę suknię chcą podkreślić swój status. A w kontraście do nich śledzimy losy pracownic, które niejednokrotnie muszą walczyć, by przetrwać każdy kolejny dzień. Lektura, która zmusza do refleksji, ale też daje nadzieję, że po każdej burzy wychodzi słońce. Polecam!

Marta Mrowiec
Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane