Uwielbiam książki tej Autorki.
O Opowieściach Evy Luny opowiem Wam w ramach współpracy z Wydawnictwem Marginesy.
Ta książka to swego rodzaju kontynuacja powieści Ewa Luna. Spotykamy w niej wiele znajomych postaci, takich jak Rolf Carle czy Riad Halabi. Dwadzieścia dwa zamieszczone tu opowiadania urzekają rozmachem, fantazją i magią. We wszystkich – jak zwykle u Isabel Allende – dobro triumfuje nad złem, miłość nad nienawiścią, nadzieja nad rozpaczą. Bohaterkami tych opowieści są kobiety: stare i młode, proste i wykształcone, zawsze jednak silne, czułe, wrażliwe i zwycięskie.
Jakiś czas temu polecałam Wam dwie książki Isabel Allende. Pierwszą z nich była powieść Wiatr zna moje imię, a drugą Eva Luna. Od dawna chcę też przeczytać Dom Duchów, który dostałam od Wydawnictwa Marginesy. Teraz z kolei przeczytałam Opowieści Evy Luny, jednak nie jest to powieść, a zbiór kilkudziesięciu opowiadań. Jeśli do tej pory nie sięgaliście po krótkiej formy to myślę, że dzięki tym opowieściom możecie zmienić zdanie, bo są one naprawdę świetne. To historie o kobietach, o ich zmaganiach, sekretach, namiętnościach i wyborach, które nie zawsze były zależne od nich. Pełne tajemnic, pewnego rodzaju magnetyzmu i niezwykle barwne opowieści, które zatrzymują czytelnika na dłużej. Isabel Allende potrafi przepięknie pisać nawet o tym, co w życiu trudne i niekoniecznie dobre. Kobiety w jej historiach są silne, walczą o siebie, ale czasami zmagają się z dużą niesprawiedliwością i bezsensownością swoich działań. Jeśli jeszcze nie znacie tej Autorki to moim zdaniem zdecydowanie warto to nadrobić. Opowieści Evy Luny to swego rodzaju kontynuacja powieści Eva Luna, ale spokojnie można czytać je osobno. Po prostu przewijają się w niej niektórzy bohaterowie, których poznaliśmy w powieści. Muszę też zwrócić uwagę na świetną okładkę! W ogóle książki tej Autorki wydawane w Marginesach mają świetne oprawy graficzne. Tak więc dostaliśmy 22 intrygujące opowiadania, a większość z nich chciałabym przeczytać jako pełnowymiarowe powieści. Opowieści Evy Luny są o kobietach, dla kobiet i o tym, że życie bywa niesprawiedliwe, ale zawsze warto walczyć o siebie. Polecam!



