Ostatnio opowiadałam Wam o Wyspie dnia poprzedniego, a dzisiaj mam dla Was Rozważania niepoważne.
O Rozważaniach niepoważnych opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Oficyną Literacką Noir sur Blanc.
Kto nigdy na nudnym wykładzie, konferencji lub zebraniu nie umilał sobie czasu, ozdabiając brzegi notatnika śmiesznymi rysuneczkami, niech pierwszy podniesie rękę. Nie wstydźcie się! Zdarza się to nawet poważnym profesorom i słynnym pisarzom takim jak Umberto Eco. Jego niewinne żarty tak bardzo spodobały się koleżankom i kolegom, że namówili go, aby dopisał do szkiców krótkie rymowane wierszyki, w których ujmie najważniejsze zagadnienia z historii filozofii. W kolejnych latach do części filozoficznej autor dołożył wierszyki o ulubionych pisarzach − Marcelu Prouście, Tomaszu Mannie i Jamesie Joysie – oraz pieśni biesiadne na kongresy naukowe. Tak oto powstała ta błyskotliwa książeczka, która pod warstwą humoru skrywa trafne spostrzeżenia i celne puenty.

Ostatnio opowiadałam wam o książce Wyspa dnia poprzedniego Umberto Eco i tak się fajnie złożyło, że niedługo potem zostały opublikowane jego Rozważania niepoważne. Rozważania te to zbiór kilkudziesięciu wierszyków, rymowanek związanych z wielkimi myślicielami i filozofami, w których to Uberto Eco nie szczędził sobie poczucia humoru, dystansu i ironii. Potrafił być w nich błyskotliwy, przewrotny i zaskakujący. Muszę przyznać że kilka razy dosłownie parsknęłam śmiechem. W środku znajdziemy też ilustracje autorstwa samego Autora z różnymi scenkami rodzajowymi. Całość dopełnia podsumowanie przygotowane przez Tomasza Stawiszyńskiego (już całkiem na poważnie), które zawiera krótkie biogramy osób występujących w wierszach i rymowanka Umberta Eco oraz nakreślają po krótce ich światopogląd. To książka idealna dla fanów filozofii podanej w lekkiej i zabawnej formie. Można się tutaj dowiedzieć i poznać podstawy filozofii, a także poznać sylwetki głównych myślicieli i najważniejszych postaci historii myśli filozoficznej. To na pewno gratka dla fanów Autora i pozycja idealna na jeden lub dwa jesienne wieczory polecam!


