Strona głównaKlasyka na regaleWładysław Stanisław Reymont, Ziemia obiecana (2026)

Ostatnio opublikowane

Władysław Stanisław Reymont, Ziemia obiecana (2026)

Ziemia obiecana to klasyka, której do tej pory nie czytałam. Na szczęście właśnie się to zmieniło.

O Ziemi obiecanej opowiem Wam w ramach współpracy z Wydawnictwem Bukowy Las.

Koniec XIX wieku, Łódź. Trzej przyjaciele, Karol Borowiecki, Maks Baum i Moryc Welc, postanawiają założyć własną fabrykę włókienniczą, chcąc jak najszybciej dorobić się zawrotnej fortuny. Aby zrealizować swoje cele, są gotowi przekroczyć wszelkie granice. Mimo wielu przeciwności losu odnoszą sukces, lecz tuż po otwarciu w fabryce wybucha pożar. Prawdopodobnie nie jest to przypadek… Borowiecki wkrótce obmyśla nowy plan i szybko pnie się do góry – porzuca młodzieńczą miłość, dawne ideały i staje się bezdusznym kapitalistą.

Jestem zdania, że po klasykę literatury warto sięgać. Przyznaję, że początkowo myślałam, że Ziemia obiecana mnie lekko wynudzi, ale od dawna chciałam ją nadrobić. I wiecie co? Szalenie się wciągnęłam i chociaż akcja tam nie pędzi na łeb, na szyję to jest sporo emocji i mnóstwo tematów, które są aktualne do dziś. A już czytanie tej powieści z perspektywy księgowej to całkiem ciekawy odbiór 😉 Reymont pokazuje, że dążenie po trupach do celu często staje się powodem frustracji i rozczarowania, a nie szczęścia. Idealnie podsumowuje to jeden z bohaterów w końcowej scenie stwierdzając, że osiągnął to co chciał, a nie przyniosło mu to szczęścia. Nieco smutne wnioski, jak na kogoś kto tak wiele poświęcił a w tym wszystkim potrafił być bezwzględny i nieczuły na potrzeby innych. Mamy tutaj pokazaną historię Łodzi, rozwój włókiennictwa, niechęć do Żydów, mamy romanse, tajemnice i zderzenie się przepychu tych najbogatszych z nędzą i biedą zwykłych robotników. Reymont pokazuje mechanizmy kapitalizmu, który są bezwzględne a jego historia jest uniwersalna. Wygląda na to, że Ziemia obiecana to jedna z lepszych powieści klasyki, które przeczytałam. Jeśli chodzi o Autora to póki co Chłopi są w moim rankingu na pierwszym miejscu, ale Ziemia obiecana ma wysoką i mocną drugą lokatę. Czytajcie!

Marta Mrowiec
Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane