Strona główna Książki Jojo Moyes - Kiedy odszedłeś (2016)

Ostatnio opublikowane

Maciej Piera, Siła przetrwania. Największe górskie tragedie (2021)

Nie będę ukrywać, że zawsze chętnie sięgam po książki związane z górską tematyką. Tym samym z przyjemnością przeczytałam Siłę przetrwania, chcoiaż może...

Maciej Paterczyk, Czarny Bałtyk (2021)

Czarny Bałtyk to moja pierwsza książka Macieja Paterczyka, którą przeczytałam i muszę przyznać, że autor przekonał mnie swoją nieszablonową historią.

Joanna Wtulich, Światło i mrok. Trylogia lwowska. Tom 2 (2021)

W końcu doczekałam się drugiego tomu trylogii lwowskiej autorstwa Joanny Wtulich i mogłam dowiedzieć się, jak potoczyły się dalsze losy hrabianki Anny...

Wskazówki Bartosza Szczygielskiego

Odkąd mały człowiek pojawił się na świecie znacznie częściej sięgam po książki skierowane do dzieci i młodzieży. Jak podrośnie będę przygotowana na...

Od zawsze lubiłam przelewać swoje przemyślenia na papier, wywiad z Eweliną Dobosz

Wczoraj pisałam o książce Eweliny Dobosz, a dzisiaj zapraszam Was na rozmowę z autorką. O górach, pasji i książkach.

Jojo Moyes – Kiedy odszedłeś (2016)

15 czerwca ukaże się kontynuacja książka Kiedy odszedłeś autorstwa Jojo Moyes opowiadająca o dalszych losach Louisy Clark. O tym jak potoczyło się jej życie po śmierci Willa. Po raz kolejny Moyes pokazała, że potrafi pisać poruszające historie, po raz kolejny mnie kupiła i wzruszyła.

W podziękowaniach zamieszczonych na końcu książki autorka przyznaje, że to dzięki czytelnikom i pod ich wpływem napisała książkę o dalszych losach Lou. Cieszę się, że zdecydowała się kontynuować tę historię, gdyż polubiłam tę dziewczynę i jej lekko pokręcone życie. Kiedy odszedłeś skupia się na problemie żałoby i różnych formach jej przeżywania, akceptacji i godzenia się ze śmiercią bliskich nas osób. Jest to temat bardzo trudny i delikatny. Śmierć bliskich nam osób na zawsze pozostawia w nas żal, smutek i tęsknotę. Trudno jest się pogodzić z odejściem, trudno jest zapomnieć wszystkie dobre chwile i trudno jest pogodzić się z faktem, że nic więcej się nie wydarzy, z tym że tej osoby już nie ma, że nie możemy z nią porozmawiać, przytulić, powiedzieć ile dla nas znaczy. Lou próbuje poradzić sobie z własną żałobą. I chociaż chce wszystkim pokazać, że doszła do siebie to w głębi serca cierpi i nie potrafi odciąć się od wspomnień o ukochanym. Postanawia skorzystać z pomocy i chodzi na spotkanie z grupą wsparcia. Tam poznaje różne osoby, które tak jak ona nie radzą sobie z odejściem bliskich. U Lou, jak zwykle dzieje się bardzo dużo. Pojawia się Lily, która powoduje niemałe zamieszanie w jej życiu, ale która bez ogródek potrafi powiedzieć co myśli, dzięki czemu dziewczyna patrzy z innej perspektywy na siebie i swoją żałobę. Poznaje też ratownika medycznego, jednak ponowne zaufanie i miłość przychodzą jej z wielkim trudem. Czy będzie umiała ponownie kogoś pokochać?

Lou nieustannie myśli o Willu, co zrobiłby na jej miejscu, jak się zachował. Stara mu się udowodnić, że żyje tak jak ją prosił w swoim pożegnalnym liście.

Nie myśl o mnie za często…

Po prostu żyj dobrze.

Po prostu żyj.

Will

Dziewczynie bardzo trudno jest nie myśleć o nim. Najmniejsze gesty, czasem nic nieznaczące sytuacje potrafią wywołać lawinę wspomnień, jak również wzbudzić bardzo silne emocje. Jojo pokazuje, że trudno układa się życie, gdy nie godzimy się z przeszłością. Z drugiej strony skupia się na wielu, czasem skrajnych emocjach, które towarzyszą nam po śmierci kochanych osób. Generalnie po książkę można sięgnąć nawet jeśli nie czytaliście Zanim się pojawiłeś. Osobiście polecam zapoznać się wpierw z początkiem losów Lou i Willa. Po pierwsze, dlatego iż to pozwoli Wam inaczej spojrzeć na książkę Kiedy odszedłeś, a po drugie dla samej historii i emocji jakie w Was może wywołać.

Zupełnie nie wiedziałam czego spodziewać się po książce Kiedy odszedłeś. Przyznam, że fabuła jest miejscami zaskakująca. Jojo zadbała o zwroty akcji przez co jej opowieść nie jest zbyt przewidywalna, jak w przypadku Zanim się pojawiłeś. Emocjonalnie jest to nieco lżejsza historia, chociaż miejscami i tak wywołuje łzy. Co więcej mimo trudnej tematyki jest bardzo humorystyczna. Lou miejscami jest niemożliwa i czasem trudno uwierzyć, że to kobieta przed trzydziestką.

Lekkie pióro, łatwość w oddawaniu emocji i ważna tematyka sprawiają, że warto sięgnąć po tę pozycję. Nie ukrywam, że lubię takie historie i pewnie dlatego Kiedy odszedłeś czytało mi się bardzo dobrze. Mam nadzieję, że Wam również się spodoba. Zdradzę Wam, że po cichu liczę, że tak to się nie skończy i Moyes zdecyduje się na kolejną część.

joj

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

Maciej Piera, Siła przetrwania. Największe górskie tragedie (2021)

Nie będę ukrywać, że zawsze chętnie sięgam po książki związane z górską tematyką. Tym samym z przyjemnością przeczytałam Siłę przetrwania, chcoiaż może...

20 najlepszych książek 2020

Rok 2020 nie należał do najłatwiejszych, nadal zmagamy się z pandemią, zapewne początek 2021 będzie równie trudny. Niemniej książkowo był on całkiem...

22 najlepsze książki przeczytane w 2019 roku

Jako, że jestem u siebie nie muszę wybierać 10, czy 5 najlepszych książek ubiegłego roku. Wyszło 22. Są to książki, które utkwiły...

Remigiusz Mróz – Rewizja (2016)

Siedzę i zastanawiam się, co napisać w tej recenzji. W przypadku Kasacji i Zaginięcia nie miałam tego problemu. Rewizja nie do końca mnie usatysfakcjonowała....

Sławomir Mrożek, Artysta i inne opowiadania (2019)

Krótkie opowieści zawarte w dwóch cyklach:Kogut, Lis i ja oraz Nowosądecki, Majer i ja, po raz pierwszy wydane w jednym tomie.