Dom, dla jednych to tylko cztery ściany. Dla innych to miejsce, do którego wracają we wspomnieniach. To miłość, rodzinne ciepło i wyjątkowość chwil. Właśnie dom stał się motywem przewodnim w książce Małgorzaty Sobczak.

Iwa po latach wraca do swojego rodzinnego domu, który znajduje się na Żuławach. Powrót w rodzinne strony wiąże się z przywołaniem wielu wspomnień, a także z odtworzeniem historii własnej rodziny i poszukiwanie własnej tożsamości. Antonina, Józefina i Iwa. Trzy kobiety, które połączone są więzami krwi. Babka Iwy, Antonina, trafia pod opiekę pewnego Niemca, którego nazywa aniołem. Józefina, matka Iwy, szalenie zakochana, patrząca na życie przez różowe okulary brutalnie zderza się z rzeczywistością i traci kogoś niezwykle ważnego i bliskiego. Dopiero Iwa, kobieta dojrzała próbuje poskładać przeszłość w jedną całość i poznać losy własnej rodziny. Odkrywanie prawdy wiąże się z wieloma bolesnymi wspomnieniami, które wpływają na postrzeganie postępowania kobiet w jej rodzinie.

Historia opowiadana jest z perspektywy każdej z kobiet. Trzy ciągi narracyjne spajają się w jedną opowieść przepełnioną miłością, nadzieją, ale też rozczarowaniem i smutkiem. Małgorzata Sobczak w niezwykły sposób opowiada tę historię pokazując swój bogaty warsztat. To naprawdę pięknie napisana książka. Ważnym bohaterem tej opowieści jest tytułowy dom, który także skrywa swoje tajemnice. Autorka w bardzo plastyczny sposób opowiada o Żuławach i ich historii. To bardzo sensualna opowieść o kobietach i ich roli w każdej rodzinie. Bohaterki stają się bliskie czytelnikowi, a ich losy, chociaż z pozoru są proste wywołują wiele emocji. Uczucia podane w bardzo specyficznym  stylu. Niedopowiedziane, metaforyczne, pozostawiające przestrzeń interpretacji dla czytelnika. W sposobie wyrażania uczuć przez autorkę tkwi niezwykła subtelność i wrażliwość. Jej trafność spostrzeżeń chwyta za serce i potrafi wzruszyć.

Każda z kobiet określanych przez autorkę jako Ona, Ta i Tamta żyje w zupełnie różnych czasach. Punktem wspólnym, miejscem, które je łączy jest dom. To w nim z upływem lat tworzy się rodzinna historia wypełniona wieloma trudnymi i bolesnymi wydarzeniami. To właśnie ten dom skrywa tajemnice przeszłości. Za ścianą każdego domu skrywają się sekrety i tajemnice szczelnie ukrywane przed światem. Tęsknoty, niespełnione marzenia, rozczarowania, choroby psychiczne, depresje, alkohol, przemoc… Każdy boryka się ze swoją codziennością nie raz trudną i bolesną. Podobnie jak bohaterki książki Małgorzaty Sobczak.

Ona i dom, który tańczy to wielowątkowa opowieść. Barwna i pięknie napisana. To jedna z tych historii, które wymagają czasu, jednak pozostają w nas na dłużej. Rodzinne tajemnice, życiowe rozterki i bolesne doświadczenia, które determinują nasze wybory i przyszłość. Autorka zabiera nas na malownicze Żuławy, których historia stanowi niezwykłe uzupełnienie tej opowieści.