Koniec roku tuż tuż. Zapraszam na przedostatni wpis z serii Po okładkach.

Magdalena Knedler, Nie całkiem Boże Narodzenie

Zagubiony w lesie pensjonat Mścigniew tuż przed świętami Bożego Narodzenia wypełnia się z pozoru zwyczajnymi gośćmi, z których każdy ma niebagatelne powody, by spędzić ten czas właśnie tam – w spokoju i w oddaleniu od zgiełku codzienności. Kiedy więc pewnego poranka amatorka nordic walkingu, Olga Mierzwińska, przed wyjściem na trening odkrywa w wannie trupa, nikt nie jest zadowolony, a najmniej właściciel, który staje na głowie, by zatrzymać gości w pensjonacie. Policja początkowo uznaje sprawę za wypadek. Jednak kiedy ta sama dziewczyna znajduje podczas spaceru kolejne zwłoki, sytuacja staje się poważna i do akcji postanawia wkroczyć detektyw Romanowski – amator krówek ciągutek i ekstrawaganckich krawatów.

 

Eric Emmanuel Schmidt, Człowiek, który widział więcej

O co zapytałbyś Boga, gdybyś mógł z Nim porozmawiać?

Huk, błysk. Chwilę potem gorąca fala powietrza, która podrzuca w niebo nawet najcięższe przedmioty. Augustin niewiele pamięta z momentu wybuchu. Widział sprawcę, to pewne.

Ale kim była postać, która mu towarzyszyła?

Tego Augustin nie jest pewien i nikomu nie chce o tym mówić.

Od dziecka ukrywa swój dar. Widzi więcej. Widzi tych, którzy odeszli. Czy jego niezwykła zdolność pozwoli zapobiec kolejnemu nieszczęściu?

Józef Tischner, Krótki przewodnik po życiu

„Zatrzymajmy przez chwilę uwagę przy tym słowie: życie. Jaka treść kryje się poza tym słowem? Jakie krajobrazy przywodzi nam przed oczy? Kolorowe łąki, falujące zbożem pola, ptaki w powietrzu, pasące się na polach zwierzęta… Życie jest dramatem pełnym tajemnic. Stawia ono człowieka przed jednym podstawowym pytaniem: co człowiek ma zrobić, by swego życia nie zmarnować?”Miłość, piękno i wolność, lęk i nienawiść nierozerwalnie związane są z ludzką naturą. Ksiądz Józef Tischner pokazuje, jak iść przez życie, by być szczęśliwym i spełnionym. Skłania do refleksji nad tym, co jest naprawdę ważne, co jest istotą człowieczeństwa. Jego uniwersalne rozważania, pełne mądrości ludzi gór, pomogą Ci odnaleźć spokój i wewnętrzną wolność.

Annie Proulx, Drwale

Proulx opowiada historię potomków Sela i Duqueta na przestrzeni trzystu lat: opisuje ich pełne wyrzeczeń i bestialstwa podróże przez Amerykę Północną, do Europy, Chin i Nowej Zelandii; zemstę wrogów; wypadki; zarazy; najazdy Indian i kulturową zagładę. Jej bohaterowie raz po raz chwytają, co wpadnie im w ręce z potencjalnie nieskończonych zasobów naturalnych, zostawiając potomnym widmo bliskiej katastrofy ekologicznej.

Madeleine Thien, Nie mówcie, że nie mamy niczego

Ojciec opuścił nas dwukrotnie w ciągu jednego roku. Po raz pierwszy, aby zakończyć swoje małżeństwo, i po raz drugi, gdy odebrał sobie życie”. Przyczyny rodzinnej tragedii, która stała się udziałem Marie Jiang, sięgają głęboko w przeszłość, a o ich odkryciu zadecyduje przypadek. Marie, nauczycielka matematyki w Vancouver, pochodzi z rodziny chińskich emigrantów. Wiele faktów z życia swoich bliskich pozna jednak dopiero dzięki obcej osobie – studentce z Pekinu, która uciekła do Kanady po masakrze na placu Tiananmen. Dowie się między innymi, że ojciec był studentem konserwatorium w Szanghaju. Dlaczego nigdy jej o tym nie opowiedział? Dlaczego w ich domu nie było fortepianu, na którym ponoć grał po mistrzowsku? Rodzinna historia, którą Marie powoli składa z okruchów wspomnień i świadectw różnych osób, okazuje się być kłębkiem skomplikowanych relacji uczuciowych i wielu dramatów, rozgrywających się w cieniu, ale i w bezpośrednim następstwie, totalitarnej polityki Mao Zedonga. Epicka i liryczna, zbudowana kunsztownie niczym sonaty Bacha, które pobrzmiewają na wielu jej stronach, melancholijna i pełna humoru oraz ciepła powieść Madeleine Thien jest uważana za jedno z najważniejszych wydarzeń 2016 roku.

Którą okładkę wybieracie? 😉

 

  • Księgozbiór Kasiny

    Będzie co czytać:)