Strona główna Książki Kryminał Hanni Münzer, Poławiacze dusz (2020)

Ostatnio opublikowane

Thomas Hardy, Tessa d’Urberville (2022)

Tessa d'Urberville to kolejna pozycja z literatury klasycznej, którą przeczytałam dzięki współpracy z Wydawnictwem Świat Książki i muszę przyznać, że to jedna...

L. M. Montgomery, Emilka ze Srebrnego Nowiu (2022)

Emilka ze Srebrnego Nowiu to kolejna książka L.M. Montgomery, w której przepadłam bez reszty, która mnie rozczuliła, rozbawiła i wzruszyła.

Joanna Parasiewicz, Dziewczyna z sierocińca (2022)

Są książki, które czytamy ze ściśniętym żołądkiem. Są książki, które wywołują tak silne emocje, że musimy je odkładać, by złapać oddech. Są...

Lucy Maud Montgomery, Historynka (2022)

Historynka to kolejna książka Lucy Maud Montgomery, którą przeczytałam dzięki współpracy z Wydawnictwem Świat Książki. I co mogę powiedzieć, wygląda na to,...

Paullina Simons, Droga do raju (2022)

Do tej pory przeczytałam Jeźdźca Miedzianego autorstwa Paulliny Simons i podobała mi się ta książka, która stanowi pierwszą część trylogii. Z chęcią...

Hanni Münzer, Poławiacze dusz (2020)

Poławiacze dusz to jedna z tych książek, które mnie zaskoczyły i chociaż nie wciągnęłam się od pierwszych stron, tak później nie umiałam jej odłożyć.

Jakiś czas temu pisałam Wam o dwóch książkach Hanni Münzer tj. O Miłości w czasach zagłady i Marlene. To byłe piękne historie utrzymane w wojennych klimatach, może dlatego spodziewałam się znowu podobnej opowieści. Tym samym mocno się zdziwiłam lekturą Poławiaczy dusz, bo to zupełnie coś innego. Autorka swoją opowieść stworzyła wokół zakonu jezuitów i jego historii. Moje luźne skojarzenie przywołało na myśl książkę Dana Browna lub też klimat powieści znany z książek autorstwa Andrea Camilleri. Z jednej strony Poławiacze dusz to kolejny soft kryminał z niespieszną akcją, czy bardziej powieść sensacyjna z rozbudowanym wątkiem historycznym. Trudno mi jednoznacznie ją sklasyfikować, to miks gatunków, który o dziwo wyszedł autorce całkiem zgrabnie. Nie zabrakło nawet wątku niczym z romansów. Po Rytuale, który ostatnio czytałam Poławiacze dusz ze swoim wątkiem historycznym wpasowała się idealnie. Co ciekawe to pierwszy tom z serii Rybak dusz, więc tym bardziej się cieszę, że pojawią się kolejne książki autorki.

Lukasowi, młodemu jezuicie została powierzona tajemnica przez ciężko chorego generała jezuitów. Po spotkaniu zostaje on zamordowany, a wszelkie podejrzenia padają na Lukasa. Wcześniej został z kolei zamordowany jego wuj, biskup Bambergu. Okazuje się, że komuś zależy na odzyskaniu tajnych materiałów, które mają skompromitować zakon, Kościół, ale też całe chrześcijaństwo i doprowadzeniu, by te nie ujrzały światła dziennego. Lukas wraz z siostrą bliźniaczką i swoją przyjaciółką Rabeą postanawiają na własną rękę rozwiązać tę zagadkę i dostać się do tych materiałów. Nie zdają sobie sprawy z kim zadarli i jakie grozi im niebezpieczeństwo.

Poławiacze dusz to opowieść o Kościele, wewnętrznych rozterkach jego członków, tajemnicach i historii, która ujrzawszy światło dzienne może znacznie skomplikować przyszłość. To także opowieść, która pokazuje, że emocje nie są dobrym doradcą, a w myśl przysłowia stara miłość nie rdzewieje. Autorka bardzo sprawnie splata ze sobą wszystkie wątki. To luźne połączenie gatunków, sprawia, że powieść wciąga, i chociaż nie od pierwszych stron (a przynajmniej ja tak miałam) to z pewnością to ciekawa propozycja na jesienne wieczory. Jeśli czytaliście poprzednie książki autorki, to ta z pewnością Was zaskoczy, ale wiecie co? Dajcie się zaskoczyć! Polecam!

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

Paryż w 4 dni (prawie). Jak zwiedzać stolicę Francji

Na przełomie marca i lutego razem z Martą wybraliśmy się do Paryża. Zwiedziliśmy bardzo dużo. Było intensywnie...

Thomas Hardy, Tessa d’Urberville (2022)

Tessa d'Urberville to kolejna pozycja z literatury klasycznej, którą przeczytałam dzięki współpracy z Wydawnictwem Świat Książki i muszę przyznać, że to jedna...

Idealne książki na deszczowe wieczory

Pogoda od dłuższego czasu nas nie rozpieszcza, ale to wcale nie oznacza, że musimy chodzić marudni z oznakami chandry i depresji. To przecież idealny...

Manuela Gretkowska, Mistrzyni (2021)

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Manueli Gretkowskiej i muszę przyznać, że kupiła mnie swoim sposobem opowiadania historii.

L. M. Montgomery, Emilka ze Srebrnego Nowiu (2022)

Emilka ze Srebrnego Nowiu to kolejna książka L.M. Montgomery, w której przepadłam bez reszty, która mnie rozczuliła, rozbawiła i wzruszyła.