Strona główna Wywiady Nigdy nie wiadomo, jakie okazje czekają za rogiem, wywiad z Magdaleną Żelazowską

Ostatnio opublikowane

Sophie Cousens, W przyszłym roku o tej porze (2022)

W przyszłym roku o tej porze to jedna z moich ostatnich książek, jakie czytałam w ramach współpracy w tym roku. Cóż mogę...

Aniela Cholewińska-Szkolik, Słonecznikowa 5

Słonecznikowa 5 to seria książek skierowana do młodszych czytelników. W skład serii wchodzą 4 tomy i każdy z ich nawiązuje do danej...

Uczyłam się na błędach, ale dzięki temu mam szansę nie popełniać tych samych, wywiad z Magdaleną Kordel

Dzisiaj mam dla Was rozmowę z Magdaleną Kordel autorką książki Zagubiony anioł, o której Wam ostatnio opowiadałam. Przypuszczam, że...

Nigdy nie wiadomo, jakie okazje czekają za rogiem, wywiad z Magdaleną Żelazowską

Ostatnio opowiadałam Wam o Americanie, najnowszej książce Magdaleny Żelazowskiej. Dzisiaj zapraszam Was na rozmowę z autorką.

J’nell Ciesielski, Lodowa księżniczka (2022)

Myślałam, że już żadna książka nie jest w stanie wskoczyć do ulubieńców tego roku, ale jak się okazało Lodowej księżniczce się to...

Nigdy nie wiadomo, jakie okazje czekają za rogiem, wywiad z Magdaleną Żelazowską

Ostatnio opowiadałam Wam o Americanie, najnowszej książce Magdaleny Żelazowskiej. Dzisiaj zapraszam Was na rozmowę z autorką.

Ameryka była Pani marzeniem. Gdyby nie Ameryka to jaki inny kierunek wchodził w grę?

Nigdy nie planowałam przeprowadzki za granicę, ale kiedy pojawiła się szansa na kilkuletni pobyt w Stanach Zjednoczonych, nie miałam wątpliwości, że chcę przynajmniej spróbować. Rozważyłabym przeprowadzkę do równie dalekiego i ciekawego kraju: Kanady, Australii albo Nowej Zelandii.

A może ma Pani już plany żeby wybrać się na jakiś inny kontynent?

Na razie nie mam takich planów, cieszę się niedawnym powrotem do Polski. Ale życie jest nieprzewidywalne i to jest w nim piękne. Nigdy nie wiadomo, jakie okazje czekają za rogiem.

Kogo zalicza Pani swoich ulubionych podróżników?

Nie podziwiam nikogo za same podróże, ale podoba mi się to, jak niektórzy te podróże wykorzystują – piszą ciekawe reportaże, kręcą filmy albo czynią dobro tam, dokąd się udają. Cenię książki Marka Twaina, Ryszarda Kapuścińskiego, Andrzeja Muszyńskiego, audycje Marcina Kydryńskiego. W Ameryce wpadła mi w ręce książka Anny Dickinson – kobiety samotnie podróżującej  przez Stany w XIX wieku – to był nie lada wyczyn. Kiedy dorastałam, zainspirowała mnie książka „W dżungli życia” Beaty Pawlikowskiej – pokazuje młodym ludziom, jak brać życie i marzenia w swoje ręce.

Ma Pani w swoim życiu jakieś słowa, którymi się kieruje?

Pamiętam wiele słów które zainspirowały mnie na różnych etapach życia. Mam je zakreślone w książkach, zapisane w zeszytach i przyklejone na karteczkach na lodówce. Lubię patrzeć na świat pozytywnie i konstruktywnie. Jeden z moich ulubionych cytatów to „Życie nie jest ani lepsze, ani gorsze od naszych marzeń. Jest tylko zupełnie inne” (Wiliam Szekspir). Te słowa uczą zaufania i akceptacji tego, co się wydarza.

Jako, że rozmawiamy o książce, to nie mogę pominąć pytania o to, po jakie książki Pani najchętniej sięga i co czyta w wolnej chwili?

Najbardziej lubię czytać o świecie, w którym żyję. Lubię reportaże, powieści osadzone we współczesności, eseje komentujące rzeczywistość z osobistej perspektywy. Otacza nas tyle ciekawych zjawisk, że nie mam dużej potrzeby uciekania w fikcyjne historie.

Trzy ulubione miejsca w Ameryce to…?

Nowy Jork – jest absolutnie wyjątkowy i skradł moje serce, choć nie jestem miłośniczką dużych miast. Dużo bardziej odpowiada mi klimat uroczego Hoboken – rodzinnego miasteczka Franka Sinatry nad rzeką Hudson, gdzie mieszkałam. Bardzo lubię też Ocean Grove – śliczne miasteczko nad Atlantykiem. W tych miejscach spędziłam najwięcej czasu, ale chętnie wróciłabym też na południe lub zachód USA.

Czego najbardziej nie lubi Pani w Ameryce?

Biurokracja – dla cudzoziemca zorganizować sobie życie w Stanach to duże wyzwanie. Przeszkody formalne związane z wynajęciem mieszkania, podjęciem pracy, rozliczaniem podatków czy ubezpieczeniem samochodu potrafią być frustrujące.

Skąd pomysł na pisanie książek?

Pierwszą książkę wydałam osiem lat temu. Zaczęłam o tym marzyć już jako nastolatka. Od dawna pisałam pamiętniki, lubiłam spisywać moje myśli, opisywać przeżycia. Pisanie daje mi złudzenie trwałości w naszym zmiennym i pośpiesznym świecie. Maile, smsy, posty ulatują, a książki zostają. Piszę przede wszystkim dla siebie, dla przyjemności. Wybieram tematy, które mnie interesują. Czytelnicy czują, że dobrze się bawię, pisząc.

Ma Pani plany na napisanie kolejnej książki?

Tak, mam w głowie kilka kolejnych pomysłów. Na razie pozostaję w tematyce amerykańskiej.

A co robi Magdalena Żelazowska w wolnej chwili? Czemu poświęca Pani czas?

Rodzinie i drobnym życiowym przyjemnościom. Lubię napić się dobrej kawy, pójść na spacer, popatrzeć przez okno. Wtedy odpoczywam i wpadam na najlepsze pomysły.

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

20 książek na jesienne wieczory, czyli co czytać tej jesieni

Starałam się wybrać książki, które zrobiły na mnie wrażenie, ale też skupiałam się na różnych gatunkach, aby każdy znalazł coś dla siebie....

Paryż w 4 dni (prawie). Jak zwiedzać stolicę Francji

Na przełomie marca i lutego razem z Martą wybraliśmy się do Paryża. Zwiedziliśmy bardzo dużo. Było intensywnie...

Magdalena Witkiewicz, Listy pisane szeptem (2022)

Listy pisane szeptem to pierwsza książka Magdaleny Witkiewicz, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Flow i druga w ogóle w dorobku wydawnictwa. Tym...

Regina Brett – Bóg nigdy nie mruga 2 (2022)

Regina Brett to kobieta doświadczona przez życie. Swoje felietony pisze od 1994 roku. Bóg nigdy nie mruga to był jej debiut książkowy. To 50...

Sophie Cousens, W przyszłym roku o tej porze (2022)

W przyszłym roku o tej porze to jedna z moich ostatnich książek, jakie czytałam w ramach współpracy w tym roku. Cóż mogę...