Strona głównaWywiadyW baśniach i legendach zawsze można odnaleźć coś pięknego i ponadczasowego, wywiad...

Ostatnio opublikowane

W baśniach i legendach zawsze można odnaleźć coś pięknego i ponadczasowego, wywiad z Joanną Kurek

Ostatnio opowiadałam Wam o książce Joanny Kurek, a dzisiaj zapraszam na wywiad.

Kiedy zrodził się w Pani pomysł napisania tej książki?

Szczerze mówiąc, pomysł ten miał swoje zalążki w kilku momentach. Od dawna nosiłam w sobie niektóre z legend, które ostatecznie znalazły się w książce. Zeszłej zimy napisałam jedną z nich, by ją po prostu opowiedzieć. Równocześnie tworzyłam logo na Instagram i tak bardzo mi się spodobało, że pojawiła się myśl: a co, jeśli stworzę narratorkę – Bajarkę – która wraz ze zwierzętami z tych opowieści będzie snuła zimowe legendy? Te historie są mi szczególnie bliskie, ponieważ część z nich, choć w nieco innych wersjach, była opowiadana w mojej rodzinie od pokoleń.

Jak długo pracowała Pani nad jej ostatecznym kształtem?

Same legendy nie zajęły mi wiele czasu – mogę je porównać do opowieści wymyślanych na dobranoc dla dziecka. Samo napisanie i poprawienie tekstu przed wysyłką do redakcji zajęło mi około miesiąca, natomiast prace redaktorskie trwały już nieco dłużej – lekko ponad cztery miesiące.

Czy Bajarka ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości? Na kimś się Pani wzorowała?

Tak, myślę, że wszystko, co tworzą pisarze, ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości – przynajmniej ja tak to postrzegam. Moje legendy są mi bardzo bliskie, bo niosą w sobie moje lęki, uczucia, marzenia i wiarę w dobro. Mają być nie tylko przypomnieniem o człowieczeństwie i sile wiary w siebie, ale też przestrogą, jak łatwo ludzkość potrafi podążać ku nieszczęściu. W każdej z tych opowieści ukryte jest przesłanie: nawet w świecie pełnym mroku można odnaleźć światło, jeśli człowiek nie zapomina o swoich wartościach.

Łatwiej się pisze powieść, czy takie krótkie opowiadania?

Łatwiej pisze mi się pełne powieści, bo wtedy mogę dokładniej przedstawić świat, rozwinąć dialogi i oddać uczucia bohaterów. Raz próbowałam stworzyć opowiadanie i skończyło się na krótkiej powieści, więc z całą pewnością trudniej jest mi pisać krótkie formy. Jednak w tym przypadku było inaczej – The Storyteller from the Land of Snow różni się od typowych opowiadań, ponieważ traktowałam je jak opowieści snute przy świecach, jak szeptanki. To podejście sprawiło, że proces twórczy stał się dla mnie dużo łatwiejszy i bardziej naturalny.

Czy Pani też lubi sięgać po baśnie, legendy, wierzenia?

Tak, uwielbiam! W baśniach i legendach zawsze można odnaleźć coś pięknego i ponadczasowego. Mogłabym wymieniać wiele powodów, dla których po nie sięgam, ale najważniejsze jest to, że za każdym razem czuję się tak, jakbym odkrywała nowe miejsca. Baśnie i legendy mają w sobie coś niezwykłego – budzą ciekawość, pozwalają marzyć, a przy tym niosą ze sobą morały, wartości i przestrogi, które pozostają aktualne niezależnie od czasów.

A jeśli chodzi o książki, to po co Pani najchętniej sięga? Jaki jest Pani ulubiony gatunek?

Lubię sięgać po książki z różnych gatunków, właściwie trudno mi znaleźć taki, który byłby mi całkowicie obcy. Najbliższe mojemu sercu są jednak powieści fantasy, thrillery psychologiczne oraz horrory. To one najczęściej mnie wciągają, bo łączą w sobie element tajemnicy, emocji i wyobraźni.

Czyta Pani recenzje w sieci swoich książek?

Tak, czytam recenzje swoich książek – przede wszystkim z czystej ciekawości. Uważam też, że warto je poznawać, bo często można z nich wyciągnąć cenne wnioski i wykorzystać je, aby doskonalić swój warsztat pisarski.

I na koniec, gdyby miała Pani zabrać 3 książki na bezludną wyspę, to które tytuły by Pani zabrała?

Trzy książki, które zabrałabym na bezludną wyspę, to poradniki o przetrwaniu. Na pewno wybrałabym „SAS Survival Handbook” Johna 'Lofty’ Wisemana – prawdziwą encyklopedię sztuki przetrwania w każdych warunkach. Sięgnęłabym także po „Bushcraft. Sztuka przetrwania w dziczy” Dave’a Canterbury, pełną praktycznych wskazówek dotyczących życia w naturze. Jako trzecią zabrałabym „Survival Handbook” Beara Gryllsa, w której doświadczenie podróżnika łączy się z prostymi poradami pozwalającymi odnaleźć się nawet w ekstremalnych sytuacjach.

Marta Mrowiec
Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane