James Martin – Opactwo (2016)

Przyznam, że po opisie zamieszczonym z tyłu książki spodziewałam się historii o miłości. Hmm. Generalnie ją dostałam, jednak w nieco innym charakterze. Jakim?

Dla mnie Opactwo to opowieść o poszukiwaniu. Anne straciła syna i próbuje poukładać swoje życie. Szuka w nim sensu, szuka powodu, dla którego warto żyć. Wreszcie szuka zrozumienia i powoli odkrywa swoją wiarę. Mark był architektem, teraz pełni rolę przysłowiowej złotej rączki w Opactwie. Ciągle zastanawia się, co w jego życiu poszło nie tak. Podobnie jak Anne szuka sensu w tym co robi, chce zająć się czymś co sprawi, że poczuje się na właściwym miejscu. W momencie poznania Anne i Marka rodzi się między nimi specyficzna więź. Co prawda autor zostawił nam otwarte zakończenie, dlatego śmiało możemy pogdybać jak potoczą się ich dalsze losy, jednak spodziewałam się, że między nimi zrodzi się uczucie.

opactwo1

Opactwo to również opowieść o poszukiwaniu i odkrywaniu wiary. Anne odnalazła wsparcie nie tylko w rozmowach z opatem, ale również w osobie Maryi, która tak jak ona straciła syna. Dopiero słowa i rozmyślania bohaterki zwróciły moją uwagę na ludzki wymiar cierpienia Maryi. Na własnych oczach umarł jej syn. Tragedia, która dla nas stała się szansą na życie wieczne. Anne powoli odkrywa swoją wiarę, kształtuje się duchowo, by spróbować ponownie zaufać Bogu. Odkrywa go w zwyczajnych rzeczach, na które do tej pory nie zwracała uwagi. Dzięki tej prostej historii również my możemy nieco inaczej spojrzeć na to w kogo i jak wierzymy.

Opactwo to książka tak naprawdę na jeden lub dwa wieczory. Prosta, jednak pouczająca opowieść o cierpieniu, żalu, rozczarowaniu, ale też o budzącej się nadziei i wierze. Stawia przed nami kilka fundamentalnych pytań, na które powinniśmy sobie odpowiedzieć. Pokazuje jak silne uczucia wiążą matkę z dzieckiem i obrazuje ogrom bólu po jego utracie. Kto wie, może dla kogoś okaże się ona drogowskazem na drodze wiary.

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE