Wisława Szymborska, Kornel Filipowicz – Najlepiej w życiu ma Twój kot (2016)

0

Wisława Szymborska i Kornel Filipowicz to dosyć nietypowa para. Byli ze sobą ponad dwadzieścia lat, jednak nigdy ze sobą nie zamieszkali. Najlepiej w życiu ma Twój kot to zbiór listów, które pisali do siebie, gdy nie mogli być razem. 

Umrzeć – tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.

Przytoczony fragment wiersza Kot w pustym mieszkaniu Wisława Szymborska napisała po śmierci Kornela. Wcześniej podczas pobytu z Zakopanego pisała do ukochanego, że najlepiej w życiu ma jego kot, bo jest przy nim. Słowa te stanowią nawiązanie do tytułu książki, która jest zbiorem listów Szymborskiej i Filipowicza, a także innych osób, zarówno tych prawdziwych jak i fikcyjnych. Całość korespondencji dopełniają liczne grafiki. Wydawać by się mogło, że forma epistolarna może być nudna. Nie sądziłam, że tak mnie zauroczy ta książka.

W tych listach nie ma nic wydumanego. Jest prostota, dużo czułości, poczucie humoru, tęsknota. Szymborska z Filipowiczem rozmawia poważnie, ale też z przymrużeniem oka. Między wierszami poznajemy ich uczucie. Dojrzałe, szczere, upragnione. To pozycja, która potrafi nas uczyć czym jest bliskość, pomimo dzielącej nas odległości. Listy te pokazują jak kochają się intelektualiści. Poza wyrazami miłości i tęsknoty znajdziemy tutaj fragmenty wierszy, anegdoty i taką najzwyklejszą codzienność.

Najlepiej w życiu ma Twój kot to pozycja, do której można wracać niekoniecznie zaczynając od początku. Na nowo odkrywać ich uczucia, przeżywać tęsknotę i rozłąkę. Są to listy miłosne, jednak pozbawione patosu i egzaltacji. Czasami rutyna i szara rzeczywistość zaklęta w słowa staje się niezwykle urocza. W dobie pędzącej cywilizacji, gdzie wszystko musi być na już, a smsy i maile stanowią bardzo uproszczoną formę korespondencji spłycającą relacje powrót do ręcznie pisanych listów przypomina, że czasem warto się zatrzymać. Co więcej takie listy wiążą się z oczekiwaniem, pewnym rodzajem podekscytowania i wdzięcznością. Ktoś poświęca swój czas, by napisać list i w danej chwili myśli o adresacie. Szkoda, że już tak rzadko wykorzystujemy tę formę kontaktu.

Szymborska i Filipowicz to para niezwykle barwna i specyficzna. Wiecznie w rozjazdach, ponad 20 lat razem, jednak bez wspólnego mieszkania. Łączyło ich uczucie szczere i silne. Najlepiej w życiu ma Twój kot to dowód na to, że listy mogą stanowić pamiątkę miłości, stać się pewną formą bliskości. To subtelna, czasem intymna a czasem ironiczna opowieść o zwyczajności, przywiązaniu i tęsknocie.

Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.

Recenzja powstała w ramach współpracy z księgarnią nieprzeczytane.pl

https://www.nieprzeczytane.pl/Najlepiej-w-zyciu-ma-twoj-kot,product975982.html