Strona głównaWywiadyHanna Krall, Jacek Antczak, Reporterka (2025)

Ostatnio opublikowane

Hanna Krall, Jacek Antczak, Reporterka (2025)

Wywiady rzeka to jedna z form, po które bardzo lubię sięgać. Reporterkę na regale mam od lat, ale dopiero teraz przy kolejnym wznowieniu sięgnęłam po tę pozycję.

Nie wiem, jak to się stało, że do tej pory nie przeczytałam Reporterki, ale już uzupełniłam braki i mogę Wam o niej opowiedzieć. A zrobię to w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Marginesy.

Ponieważ Hanna Krall nigdy nie chciała udzielić wywiadu rzeki, Jacek Antczak postanowił stworzyć go z dostępnych materiałów. Przejrzał więc archiwa i z istniejących rozmów skomponował jedną. Ten perfekcyjnie zmontowany dialog to opowieść spójna, głęboko intrygująca i dająca wgląd w warsztat, wrażliwość, widzenie świata i sposób myślenia niezwykłej pisarki, reporterki i postaci, jaką jest Hanna Krall.

W „Reporterce” opowiada o spotkaniu z Markiem Edelmanem, który miał jej tylko sprawdzić tekst o pionierskiej operacji wszczepienia bypassów. O kartkach, które zostawiał jej w drzwiach Krzysztof Kieślowski. O czarniutkiej dziewczynce z wielkimi oczami, która przewija się przez wiele jej reportaży i książek. O dopisywaniu sceny do Makbeta na prośbę Krzysztofa Warlikowskiego. O listach i telefonach od osób, które potem znalazły się w jej tekstach. O ludziach z Rio de Janeiro, Toronto i Iowa. O duchach, które nie mogą odejść. A w końcu o świecie, który kiedyś był całością, i o najgłębszym sensie swojego pisarstwa.

Reporterka to zbiór rozmów przeprowadzonych z Hanną Krall przez różne osoby, które Jacek Antczak złożył w jedną całość, dzięki czemu powstał wywiad-rzeka, którego Krall nigdy nie udzieliła. Co ciekawe jest to bardzo płynna rozmowa, z której wyłania się obraz autorki, dla której większe znaczenie ma słuchanie niż mówienie. Z tych rozmów poznajemy Hannę Krall jako osobę oszczędną w słowach, z dystansem i z poczuciem misji. Dla Krall to, co pisze ma niezwykłe znaczenie i dba o to, by w minimum treści zawrzeć wszystko, co ważne. To historie o pamięci, Holocauście, tożsamości, o dbałości o język, etyce reportera i o tym, co w pisaniu jest najważniejsze. Lektura Reporterki sprawiła, że kolejny raz muszę sięgnąć po Zdążyć przed Panem Bogiem, zapewne teraz odbiorę ją mocniej niż w liceum. Mam też ogromne tomiszcze wszystkich reportaży autorstwa Hanny Krall, kiedyś zaczęłam je czytać, ale chyba ta rozmowa uświadomiła mi, że lektura nie może być odkładana na później. Reporterka to pozycja obowiązkowa dla tych, którzy czytają reportaże autorki, ale też dla wszystkich tych osób, które lubią poznawać wartościowe i wyjątkowe osoby. Bo chociaż Krall jest w swoich rozmowach skromna i wycofana to niewątpliwie jest to postać, którą warto poznać. Polecam!

Marta Mrowiec
Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane